Przeszukano 110 370 483 wypowiedzi na 4 058 forach

nauczanie indywidualne - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Twój syn obecnie nie socjalizuje się w środowisku, które jest mu nieprzyjazne, w którym jest dręczony. Może nie socjalizować się w trybie nauczania indywidualnego, gdzie cała energia może być przeznaczona na rozwój poznawczy, nabywanie wiedzy. On nigdy nie będzie duszą towarzystwa, nie będzie miał

14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Ma to sens? Kilka dni temu pojawiło się w moim życiu nowe hasło: Asperger (diagnoza lekarza psycholiatry siedzacego w temacie, po 30 min . rozmowy ze mną i jakiś 5-10 rozmowy z dzieckiem). Czy diagnozowanie gimnazjalisty ma sens? Czy wrzucenie w nauczanie indywidualne ma sens? Nauczyciel polskiego

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

> Czy wrzucenie w nauczanie indywidualne ma sens? Nauczyciel polskiego twierdzi, > że NI pozwoli mu uwierzyć w siebie. Dzieciak nie bardzo ma na to ochotę. > Co robić? Nie poradzę Ci w sprawie NI - moje dzieci nie mają takich doświadczeń. Zastanawia mnie jednak, dlaczego Twój syn nie

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Nauczanie indywidualne odbywa sie w domu ucznia tylko wtedy, gdy uczen do szkoly przyjsc absolutnie nie może. Godzin lekcyjnych jest mniej, nie ma np. w-f.

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Przychodziłam na nauczanie indywidualne do uczniow z fobia społeczna, depresja, skomplikowanym złamaniem nogi i białaczka. Fobia szkolna jak najbardziej istnieje, to odmiana fobii społecznej.

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Uczyłam maturzystkę z fobią szkolną ale to były indywidualne lekcje na terenie szkoły. W innym liceum wiem że były też takie osoby, niewiele co prawda ale też fobia szkolna i nauczanie indywidualne na terenie szkoły.

Trudna sytuacja na nauczaniu indywidualnym

Jestem nauczycielką. Mam prowadzić nauczanie indywidualne ucznia klasy 2. Problem polega na tym, że rodzice tego ucznia nie pracują, mieszkanko jest niewielkie, nie ma możliwości zamknąć się z dzieckiem w pokoju sam na sam. To nie byłby wielki problem ale rodzice non stop palą. Będę tam spędzać 6h

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Niestety jest takie zjawisko. Znam chłopca, który przez szkołę wylądował w szpitalu z silną nerwicą i zalamaniem psychicznym. Córka koleżanki ma fobie społeczna która ma podłoże szkolne. W takich przypadkach jak najbardziej powinno byc nauczanie indywidualne ale też postawa rodziców chorego dziecka

Re: Trudna sytuacja na nauczaniu indywidualnym

Ale komu mam zgłosić? Nie słyszałam żeby wychowawca klasy gdziekolwiek zgłaszał, że rodzice dziecka palą papierosy. Niby komu? Palenie w Polsce nie jest zakazane. Co do drugiej części, to nauczanie indywidualne to nie to samo co korepetycje a nauczyciel nie ma wpływu na przydział czynności chyba

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Nie masz najmniejszego pojęcia, jak załatwia się nauczanie indywidualne.

Nauczanie indywidualne w UK na studiach.

Witam, mam prawie 17 lat i wybieram się teraz na studia, które zacznę 29-go sierpnia, jednak mam powody, by mieć nauczanie indywidualne. Jedynie zastanawiam się, czy to w ogóle możliwe? Boję się i martwię, bo naprawdę tego potrzebuję, ale nie wiem, czy na studiach to jeszcze możliwe, dlatego proszę

Pytanie o nauczanie indywidualne

podejście. Jestem załamana i przerażona. To przedszkole nie powinno przyjmować dzieci z orzeczeniem, jeżeli tak prowadzą terapię. Kogo mogę prosić o pomoc? PPP? Jakąś fundację? I czy nie wiecie może, jaką mam szanse na uzyskanie pozwolenia na nauczanie indywidualne? Będę chodzić z dzieckiem na WWR

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Bo to jedna rzecz, z którą się spotkałam. Druga to załatwiane nauczania indywidualne.

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

A co mają OPINIE do indywidualnego nauczania? Jakieś bzdury Ci opowiadają koleżanki. -- "Nie będzie nas Grecja demokracji uczyć!"

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Nauczanie indywidualne masz ze wszystkich przedmiotów - nie tylko z rzeczonej fizyki. Opinia może dotyczyć ogólnych trudności czy deficytów.

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Zastanowiłaś się PO CO ktoś ma się starać o zaświadczenie o fobii szkolnej? CO ZYSKUJE wykluczając dziecko ze społeczności szkolnej? Co to znowu za cymes to nauczanie indywidualne?

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

"Indywidualne nauczanie jest formą realizacji obowiązku szkolnego oraz nauki. Indywidualne nauczanie organizuje się dla dzieci i młodzieży, których stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły. " od kiedy to niby nauczyciel czy pedagog ma

Re: Pytanie o nauczanie indywidualne

Czytając Twój post zastanawiam się, z jakich powodów Twoje dziecko ma mieć nauczanie indywidualne ? Przedszkole z tego co piszesz w ogóle nie stosuje się do poleceń zapisanych w orzeczeniu, a już wystawianie opinii kopiuj / wklej jest rzeczą karygodną. ( Ja taką opinię skopiowaną z internetu miałam

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Ale co ma opinia do nauczania indywidualnego. ORZECZENIE do nauczania indywidualnego wydaje się ze względu stan zdrowia ( jeśli uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły)= zaświadczenie lekarskie. Wydaje się na okres, określony przez lekarza, min. 30 dni, najczęściej np. do końca

Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Która e-matka tak wspiera swego dziubdziulka? Pałka z fizyki się szykuje - odkurzamy starą opinię, idziemy do poradni pojęczeć i załatwić... Obserwuję, że nauczanie indywidualne staje się sposobem na "podciągniecie" ocen. Dość kosztownym sposobem.

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Lekarz jest podstawą jeśli chodzi o orzecznictwo NI zawsze w każdym przypadku. Mam wrażenie, że cały czas nie rozumiesz istoty NI: "Indywidualne obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne lub indywidualne nauczanie przewidziane jest dla dzieci/uczniów z ciężkimi urazami, po wypadkach

Re: Pytanie o nauczanie indywidualne

, muzykoterapię. Ma tego o ile się nie mylę 10 h w tygodniu plus asystenta. Resztę dnia spędza w grupie realizując program przedszkolny. Była też zainteresowana nauczaniem indywidualnym, bo synek rozwalał zajęcia, ale nie zdecydowała się. Z tego co wiem dzieciak się poprawił i jest dużo lepiej, z tym że

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Adwokata? A co ma odwokat no nauczania indywidualnego? -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

'kochana" ematka..... nie ma sie dziecka( znaczy sie ematka ma dziecko, mądre, nad wiek wykształcone, władające czterema językami obcymi w wieku 3 lal) ,tylko dziubdziulka i oczywiście tępa masa, musi mieć nauczanie indywidualne. Co za poziom... Serio jesteście takie wredne sucz w realu?

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

znam kilka przypadkow NI i to sa ciezko uposledzone dzieci z MPD, umyslowo i ruchowo znam tez jeden chlopca z autyzmem, ktory nie moze funkcjonowac w duzej grupie - inne ze spektrum chodza do szkoly nikt na zwykle szkolne problemy nie da pieniedzy na nauczanie indywidualne

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

To prawda, to trwa. Mój najstarszy syn w pierwszej klasie gimnazjum złamał krąg. To było na początku maja. Jeszcze jak leżał w szpitalu zaczęłam załatwiać nauczanie indywidualne, lekarz orzeczenie podpisał, ale w poradni psychologiczno-pedagogicznej od razu mi powiedziano, że przed wakacjami nie ma

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Nie mylisz nauczania indywidualnego z dyskfunkcjami? -- Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

bzdura. poradnia nie wydaje opinii ktora moglaby sugerowac ze dziecku posluzylby indywidualny tok nauczania - to jest alternatywa (kosztowna) dla tych ktorzy nie moga uczeszczac do szkoly. powtarzasz mity rodzicow ktorzy chcieliby zeby klopotliwy Jas zniknal z klasy tylko rodzice tacy trudni

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

No ale to nie ma nic wspolego z nauczaniem indywidualnym. Dzieciak ma klopty to wtedy idziesz do poradni diagnozujesz i wtedy masz wynik. Ja bym wolala normalne dziecko niz dziecko z ktorym trzeba sie wycieracbpo poradniach zeby mialo 15 min dluzej na pisanie sprawdzianu. -- wszystkie swinie byly

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Opinia nie ma nic wspolnego z nauczaniem indywidualnym. Nie wiem, czemu mieszasz te dwie sprawy. Nauczanie indyw. jest dla uczniów CHORYCH. To tylko w wyjatkowych wypadkach może miec cos wspólnego z dysfunkcjami. jesli natomiast opinia dotyczy dziecka przewlekle chorego, które wymaga p

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Socjoteriapiami. Telefon mi świruje. -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Socjoteriami -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Weź też pod uwagę, że NI będzie miał ok 10 godzin tygodniowo, to bardzo mało jak na gimnazjum i syn będzie sam musiał się przygotowywać i duzo pracować.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Nie bać się, ale pomysleć o kursach umiejętności miękkich. To nie muszą być terapie. Wiele może się zmienic, jak przestanie być dręczony i zajmie się tym, co lubi robić.

Re: Koniec roku a wysyp...nauczań indywidualnych

Wiesz, mam cenną zasadę - zostawiać innych ludzi, dopóki nie naruszają moich granic. Ulewa mi się li i jedynie, kiedy ktoś je przekroczy. Jeśli ktoś wierzy, że nauczanie indywidualne zbawi go od jedynek i pomoże na wszelkie intelektualne przypadłości, powodzenia i oby tak faktycznie było. Co do

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Czyli jednak nie bać się NI? I kompensować socjoteriami? -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

W domu potafi nam odreagowywać szkolne frustracje. Ale w szkole jest spokojny, nie wyrywa się do bijatyk. -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Generalnie martwie się, jak on sobie w życiu poradzi. Chce mi się płakać. -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Znajdź mu przyjazne, dobre miejsce- ciekawe zajęcia, dokładnie pod jego zainteresowania, w małej grupie. Coś w czym będzie dobry i gdzie będzie czuł się bezpiecznie. Przyjaźni, towarzystwa rówieśników, nie trzeba szukać koniecznie w szkole (choć to wygodne).

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

NI bez sensu, chyba, że mocno gnębiony, ale wtedy lepiej zmienić klasę/szkołę. Postaw bardziej na TUS i pracę z psychologiem. Diagnozę warto mieć i wszelkie z tym związane profity. -- Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możl

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

U mnie z tymi numerami telefonów oraz niechęciami do wyjść jest tak samo. Ale jakoś do wyjść daje się przekonać (ostatnio nie chciał się dać przekonać do Wigilii klasowej, ale wrocił z Wigilii bardzo zadowolony). -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Boi się drwin ze strony kolegów. Oraz zapewne czuje tremę przed tym, że od wtedy nie ma zmiłuj się, lekcje w 4 oczy zobowiązują do rzetelnego przygotowywania się zawsze ;) -- Domowej zapiski domowe.

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Zawsze był dręczony przez rowieśników. Znajdowaly się 2-3 osoby w klasie, które potrafiły mu skutecznie "umilić życie". W tym roku (2 kl. gimnazjum) potwornie zjechał mi z ocenami. Pojawił się problem bezsenności/problemów z zasypianiem. -- D

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Ale zaraz, to że syn był / jest dręczony w szkole, to jedyny powód żeby włączyć mu NI? Słabsze oceny, tez ( według mnie ) nie są powodem. Nie piszesz o tym jak syn ogolnie funkcjonuje w szkole, syn jest w wieku kiedy ten kontakt z rówieśnikami jest bardzo ważny, jeśli przejdzie na NI to może przyn

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Cześć! Mój ma prawie 12 lat, diagnoza ZA od 2015. Wysokofunkcjonujący, bardzo inteligentny (we wszystkich orzeczeniach powyżej normy). Moim zdaniem to najważniejsze teraz dla Ciebie będzie orzeczenie PPP o kształceniu specjalnym (dla ZA jest bez łaski, z urzędu) i nauczyciel wspomagający. NI to osta

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Nie wiem, czy ma sens, nikt Ci tego nie powie. Sam brak wiary w siebie to dla nie słaba przesłanka. Co się dzieje na lekcjach, że nauczyciel zachęca do NI? Co do samej diagnozy, to musisz się zastanowić. Ja uważam, że ma sens. Jeżeli syn ma poczucie ciągłej nieprzystawalności do świata, to diagnoza

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Yenna, moj syn był zdiagnozowany mając 16 lat. Wtedy kiedy był mały wiedza o ZA nie była tak popularna, jeszcze inne były powody tak późnej diagnozy , choć podejrzenia miałam wcześniej.To zmieniło nasze życie moje i mojej corki na lepsze.A syn dzieki temu ma łatwiej .Jest spokojny ale bywa agresywn

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Towarzysko funkcjonuje slabo. Z tego, co wiem od starszego syna, kolegow niestety nie ma. Trzyma się na uboczu, na przerwach jest sam. Nikogo nie zaprasza do domu. Nawet urodzin w tym roku nie chciał wyprawiać. Spostrzeżenia starszego syna nie pokrywają się ze spostrzeżeniami wychowawczyni (jest wyc

Re: 14-latek, ZA a nauczanie indywidualne

Ja chyba jednak zrezygnowałabym z NI, bo to jednak stygmatyzowanie syna, tym bardziej, że syn też tego nie chce. To chyba mogłoby jeszcze bardziej obniżyć jego poczucie własnej wartości, uczucie nie przystawania do grupy. Z tego co opisujesz, syn jakoś sobie radzi. Sam fakt, że nauczyciel stwierdzi

Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Znam pewne dzieci, mają podobno orzeczoną fobie szkolną. Serio istnieje coś takiego? I nauczyciele przychodzą do domu a dzieci raz na tydzień a czasem rzadziej pojawiają się w szkole aby coś tam w prawdziwej szkole zaliczyć. Co to jest ta fobia szkolna? Przecież każde dziecko idąc do szkoły też ni

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

1) w jednej szkole, w jednej klasie 2) za miesiąc idzie do gimnazjum, wcześniej jedna podstawówka, jedna klasa

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

skoro tak znasz, w ilu szkołach lub klasach dziecko było? -- Tak walczę ze złem A zło rośnie we mnie z każdym dniem

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Podobno istnieje. Ktoś w mojej dalekiej rodzinie mial to zdiagnozowane. -- Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego...

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

I rodzice oprawców, być może święcie przekonani, że ich dzieci to aniołki, które nigdy nikomu nic :(

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Bardzo dobrze znam obie sytuacje o których wcześniej napisałam i nie, nie jest tak, że albo "rodzice nic nie robili" albo "dziecko świadomie wchodzi w rolę ofiary".

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

A ja nadal nie rozumiem, czemu rodzice najpierw nie próbują zmienić dziecku klasy lub wręcz szkoły? -- Tak walczę ze złem A zło rośnie we mnie z każdym dniem

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Albo brak działań i więcej dzieciaków będzie miało problem ciągnący się lat 8 zamiast 3. Ciągle w tej samej klasie, bez mieszania, z tymi samymi zamiatającymi pod dywan nauczycielami. Wydłużanie etapu nauczania, w którym jest najwiecej przemocy to ciekawy pomysł na jej ograniczenie. :-/

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Pytasz, skąd wiadomo, czy tego nie robiono. Jeśli więc by robiono, a sytuacja powtarzałaby się w kolejnej klasie, to... patrz, co napisałam. Bo takie przypadki też są. Moja mama miała indywidualną uczennicę, która będąc dopiero w klasie II zaliczyła już 3 licea, w tym jedno prywatne "elitarne" i

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Do tego jak zabierze dzieci matce to matka zacznie mniej kasy dostawac a u babci sie wydatki pojawia - no chyba ze babcia ma sily zeby lazic po mopsach i zalatwiac. To wszystko nie jest takie proste -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kog

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Ale co zmiana miejsca zamieszkania ma zmienic? Jak dzieci z takiego srodowiska to NI tylko im posluzy -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Fobia szkolna istnieje i w przypadku stwierdzenia można uzyskać prawo do NI. Do powstania tego zaburzenia wcale nie są potrzebne jakieś traumatyczne doświadczenia w szkole, podobnie jak do rozwinięcia lęku przed wężami czy psami nie jest potrzebne pokąsanie.

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

lokitty napisał(a): > A co miałam robić? Pisać pisma do dyrekcji, że mój niuniuś jest nieładnie zacze > piany i czekać tygodniami na odpowiedź? A zaczepianie niuniusia by kwitło? ;) A nie no spoko, skoro masz takie podejście to luzik, faktycznie nie było sensu nawet palcem kiwnąć choćby

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Ale zmieniali klasę/szkołę? I nie, właśnie wchodzi się NIEŚWIADOMIE w tę rolę. Na tym cały ból polega. -- Europa nie jest już Europą, ale Eurabią, która z powodu uległości wobec wroga, islamskiego nazizmu, kopie swój własny grób" (Oriana Fallaci)

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

rozmawiałam z wychowawczynią, byłam zlewana, na zasadzie, że proszę pani, ona musi umieć się obronić, ona jest za cicha, nieasertywna i takie tam. Ano właśnie, byłaś zlewana, rozmowa z wychowawczynią nic nie dała i odpuściłaś od strony szkoły, zajęłaś się problemem sama. A potem zdziwienie, że na

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

No, ale w każdej kolejnej szkole jest taka sama sytuacja? Czyli dziecko nieświadomie wchodzi w rolę ofiary - a wtedy to już jest pole do pracy dla psychologa, a nie kolejne klasy. -- Europa nie jest już Europą, ale Eurabią, która z powodu uległości wobec wroga, islamskiego nazizmu, kopie swój wła

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Fajnie, że dziecko w nowej szkole już nie miało problemu ale pozostawienie nietknietego smierdzacego jaja uważam za bardzo nie fair w stosunku do innych uczniów i ich rodziców. Oprawcy być może znaleźli sobie nową ofiarę bo byli bezkarni i dostali sygnał, że i szkoła i rodzice ofiary dają przyzwolen

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

sayyida napisała: > Fobia szkolna jak najbardziej istn > ieje, to odmiana fobii społecznej. Też mi się wydaje, ze jako samodzielna "jednostka chorobowa" raczej nie występuje, ale jako konsekwencja czegoś lub część większych zaburzeń, owszem. -- "Kobiety nie tyją. Zwiększają jedynie

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

A ja dodam jeszcze ze zaswiadczenie o fobii wystawial lekarz psychitra - to nie jest tak ze rodzice dzwonia i mowia ze Kicia dzis nie przyjdzie bo sie boi. Szkola musi miec podkladke. Wiec o ile babcia poza witamina M nie planuje oplacac dzieciom terapii to male szanse widze na samotnw zwalczenie pr

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

A czy nie jest tak, że środowisko szkolne daje dzieciom popalić, bo wie, że ojciec jest w więzieniu? W rejonowych, osiedlowych szkołach przeważnie wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą... I to bywa beznadziejne. Dlaczego babcia chce odebrać dzieci? Z powodu fobii szkolnej, czy w domu kwitnie patologi

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Bo wiesz, takie rzeczy g... dają i nie chodzi o luzik, ale o to, że prześladowanie staje się bardziej subtelne i niedostrzegalne dla dorosłych. To dziecko przy wsparciu rodziców musi dać skuteczny odpór i wtedy takie zjawiska znikają. -- Europa nie jest już Europą, ale Eurabią, która z powodu ule

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Czegoś nie rozumiem. Matka sobie świetnie radzi. Więc? Zaniedbuje dzieci? A że ojciec w więzieniu, to co? Dzieci za niego odpowiadają? Babcia chce odebrać córce dzieci, bo? -- Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełk

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Naprawdę w to wierzysz? Poza tym nie tylko szkoły muszą zacząć "coś" robić, ale wszyscy rodzice konsekwentnie muszą wymagać od szkoły konkretnych działań. Muszą też mieć dobry kontakt z dziećmi, aby nie wymuszać "co się dzieje" jak już dojdzie do fobii czy nerwicy tylko rozmawiać z dzieckiem wcześn

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Tez jestem tego zdania - niestety nikomu nie zalezalo. rodzice byli zadowoleni ze dziecko moze skonczyc szkole (ktora idac na reke jednoczesnie dawala do zrozumienia ze robi im laske) a rodzice reszty pewnie siw nawet nie dowiedzieli ze taki problem zaistnial. -- wszystkie swinie byly rowne ale ni

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Trzeba też wziąć pod uwagę jeszcze jedną możliwość. Babcia narobi dymu, obrobi zadek matce w celu pozbawienia jej praw rodzicielskich, głupot nagada, machina ruszy tym bardziej że ojciec w pace, matka korzysta z pomocy, niech się trafi jakiś nadgorliwiec i babci gadaniem się przejmie nadmiernie - al

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

No bo wszyscy czekają żeby zakończyło dany etap nauczania. Im te etapy krótsze, tym łatwiej przeczekać. Każdy etap w tej chwili ma 3 lata - IV-VI, gimnazjum, liceum / technikum 4. Jak zaczyna się problem, mija przynajmniej rok, zanim cos się zrobi. Bo problem nie jest od początku, narasta, to trwa

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

A co miałam robić? Pisać pisma do dyrekcji, że mój niuniuś jest nieładnie zaczepiany i czekać tygodniami na odpowiedź? A zaczepianie niuniusia by kwitło? ;) Jak odchodziłam, to powiedziałam zresztą dyrekcji, jakie mam uwagi co do szkoły - o tym też wspomniałam, choć to była pieśń przeszłości, zabrał

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Nie bardzo rozumiem, babcia chce odebrać dzieci matce BO? Bo ich ojciec siedzi a matka bierze zasiłki? Bo dzieci mają w szkole ciężko? A będą miały lżej mieszkając z babcią? Wątpię. Koledzy i koleżanki ze szkoły będą miały kolejny powód do poużywania sobie, mogą się nasmiewac że ojciec w pace a matk

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Dziękuję za odpowiedzi. Chociaż powinnam od razu dodać ze ojciec dzieci siedzi sobie w więzieniu... Już chyba 3 lata. Kiedy wyjdzie- tego nie wiem. Ech, no napisałam. Chyba powinnam od tego zacząć. Dlatego robię up wątku. Babcia tych dzieci bardzo się martwi i nie wie jak cokolwiek się dowiedzieć

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Moja siostrzenica miala taka sytuacje. Koszmar. Dzieciak nie chcial isc do szkoly tzn niby wszystko ok ale rano codziennie sensacje zoladkowe wymioty itp chodzila coraz mniej diagnozowali jej co to moze byc. Anemia niedowaga dzieciak ok tylko rano chory. Pewnego dnia po prostu nie chciala wysiasc z

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Ja też nie bardzo rozumiem. Uważasz że matka dzieci doprowadziła je do rozwoju fobii szkolnej? I chcesz pomóc babci odebrać dzieci ze zdiagnozowanymi silnymi zaburzeniami nerwicowymi matce? Bo? Bo tatuś jest w więzieniu? Bo babcia uważa że z nią im będzie lepiej? Bo jak większość babć sądzi że nikt

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

W mojej klasie (8-letniej) była jak najbardziej agresja (przewaga chłopaków idących do zawodówek, w du... mających wszystko, to i sobie pozwalali), rozbijanie lekcji, niszczenie rzeczy, szykanowanie przez nich dziewczyny z biednej rodziny, w dodatku z jehowych, aż zakończyło się próbą samobójczą. Ni

Re: nauczanie indywidualne

Nie decyduj się na nauczanie indywidualne, godzin jest znacznie mniej, tym bardziej jak chłopak ma życie towarzyskie w klasie. Mój młody jak syn sabiny nie nawiązuje bliższych relacji, ale nawet mówi to samo: "wystarczy mi patrzenie jak inni uczą się, rozmawiają, zachowują". Uczymy się w domu, tyle

Re: Fobia szkolna= nauczanie indywidualne?

Moja córka jako najmłodsza, jedna z 4 z młodszego rocznika, trafiła do klasy bardzo ę/ą, rodzice z kasą, wykształceni - no i trafiły się ze 2 mendy, dokuczające innym, a ona była łatwym obiektem takich działań wtedy, więc szybko ją wyłapały. Ja widziałam już pierwsze symptomy, rozmawiałam z wychowaw

Re: nauczanie indywidualne

Ja bym dała go do jakiegoś kameralnego, może prywatnego gimnazjum gdzie oprócz większego skupienia uwagi na nim od strony nauczycieli będzie również miał kontakty z rówieśnikami. Jeśli macie np. znajomych z sąsiedztwa czy inne podobne okazje społeczne to można się nad nauczaniem indywidualnym

Re: Trudna sytuacja na nauczaniu indywidualnym

Czyli jak zawsze, nie zostaje nic innego tylko powiedzieć im teatralnym szeptem, że są śmierdzielami ;-)

Re: Trudna sytuacja na nauczaniu indywidualnym

Mam nadzieję, że trollujesz. Palenie w jednym pomieszczeniu z dzieckiem kwalifikuje się do zgłoszenia odpowiednim służbom.

Re: Trudna sytuacja na nauczaniu indywidualnym

Nie może mieć nauczania w szkole ze względu na stan zdrowia. Co mi da zgłoszenie dyrektorowi? Nauczanie musi być realizowane. Szkoła nie może odmówić. A rodzice są u siebie w domu. Chyba nie ma paragrafu na palenie w domu przy kimkolwiek.

Re: Trudna sytuacja na nauczaniu indywidualnym

Absolutnie nie zgodziłabym się na pracę w takich warunkach. Wymagałabym, żeby przy mnie nie palić + obowiązkowo wywietrzyć porządnie mieszkanie przed moim przyjściem.

Re: Trudna sytuacja na nauczaniu indywidualnym

Pomocy społecznej zgłosiłabym, że marne zdrowie chorego dziecka jest dodatkowo nadwyrężane, a w przypadku korepetycji - dyrektorowi na piśmie, że nie mogę prowadzić zajęć w tak niebezpiecznych warunkach.

Re: Trudna sytuacja na nauczaniu indywidualnym

Szkodliwe warunki zgłaszasz pedagogowi szkolnemu. I przepraszam, ze to napiszę, ale słabo orientujesz się w zakresie swoich obowiązków jako wychowawcy i pracownika placówki oświatowej.

W jaki sposób podatek VAT od nauki języków obcych może wpłynąć na cenę kursów?

W jaki sposób podatek VAT od nauki języków obcych może wpłynąć na cenę kursów?

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - nauczanie indywidualne

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin