Przeszukano 110 375 231 wypowiedzi na 4 058 forach

jak zyc po rozwodzie - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: Pasierbica w ciazy cd

caalanthe napisał(a): > Zdaniem niektorych macocha ma przepraszac ze zyje i ze smiala pojawic sie w zyc > iu ojca, niewazne ze wiele lat po rozwodzie i tak jest winna. > A i jeszcze powinna zapomniec o sobie, swoich dzieciach i swojej godnosci, tylk > o myslec o nieszczesciu

Re: O kredytach we franku

wiesz co każdy ma nadzieję. Jak można zyc nie miec na nic nadziei? Tak samo po co bierzesz śłub, jak tyle jest rozwodów? Albo może nie wychodz z domu bo mozesz wpaśc pod samochód, pociąg...itd. Każdy chce życ

Re: J.Schmidt - miejsce na liście Nowoczesna za s

m.maska napisała: > Maz poslanki Schmidt jest juz ex-mezem i jego "wyskoki" zony juz nie dotycza, a > le jej dzieci, beda musialy z tym zyc... Fakt, są już po rozwodzie,ale kiedy powstawała Nowodurna byli jeszcze małżeństwem. Faktem jest ,że w takich sytuacjach najbardziej pokrzywdzone

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

chyba umknelo twojej uwadze ze jest to publiczne forum otwarte. Jest jeszcze opcja wygasznia postow. Zylas przed slubem, bedziesz zyc i po rozwodzie.Znalazlas jednego meza, zawsze mozesz znalezc drugiego. W miedzyczasie mozesz pogadac z psychologiem, jak odbudowac poczucie wlasnej wartosci. Obys

Re: mąż porzucił mnie dla młodszej...

NIe chodzi o to, ze masz go przestac kochac na zawolanie czy, co gorsza znienawidziec i dzieki temu poczuc sie lepiej. Po prostu zrob zalozenie, ze od teraz bedziesz musiala zyc bez niego i mysl w ten sposob. I nie przespij uregulowania swojego nowego statusu - jezeli jemu tak zalezy na nowej

Re: Pasierbica w ciazy cd

caalanthe napisał(a): > Zdaniem niektorych macocha ma przepraszac ze zyje i ze smiala pojawic sie w zyc > iu ojca, niewazne ze wiele lat po rozwodzie i tak jest winna. > A i jeszcze powinna zapomniec o sobie, swoich dzieciach i swojej godnosci, tylk > o myslec o nieszczesciu

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Przykro mi to czytac posty w tak napastliwym tonie. Zalozylam watek o tym jak zyc po rozwodzie majac 36 lat i ewentualnie znalezc nowego faceta, bo bardzo zle znosze samotnosc. Nie opisywalam natomiast 10-letnich dziejow naszego malzenstwa, wiec nie wiesz jak ono wygladalo. Otoz nie wybralam

Re: Z serii: postanowienia noworoczne

> Powiew cywilizacji ;-) Mam szczescie zyc w kraju gdzie nie ma orzekania o winie > , tym sposobem zrezygnowano juz dawno z wylewania pomyj przed sadem. Rozprawa t > rwa 10 minut, akurat tyle potrzeba, zeby uslyszec wole obojga co do checi rozwi > azania malzenstwa. > Konkretna

Re: kobieta po 40 i co dalej

mam koleżankę w twoim wieku ma 3 dzieci z małżeństwa i znalazła sobie faceta młodszego od siebie też po rozwodzie, teraz mają wspólne dziecko i żyją razem...on strasznie kocha jej córki i dba o nie jak o swoje...może i ty znajdziesz sobie kogoś normalnego,bo też jestem rozwódką z dzieckiem i wiem

Re: Co oznacza wspolne wychowywanie

Kazdy u siebie robi jak uwaza. To najwiekszy plus rozwodu ze mozna wreszcie zyc po swojemu -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Re: mój mąż i kochanki - i jest dobrze.

Ale ty tez jestes kochanka.Nie ty bedziesz następna. Cierp ciało cos chciało. Rozwailas komuś zycie ,teraz ktoś rozwala twoje ,karma powraca. Jestem najgorszym typem kochanki i kobiety. Bo budujesz szczęście na czyimś nieszczęściu. Masz dwa wyjsci ciosać mu kołki po głowie i zyc w nerwach albo

Re: mój mąż i kochanki - jest dobrze.

jak ojca dziecka i skarbonkę i zyc dla samej siebie. Albo rozwód . Nikt jeszcze nikogo do miłości nie zmusił ... 42 lata i dalej o tymnie wiesz? Nic nie zrobisz a awanturami pograzasz sie coraz bardziej ... -- ----------------- Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.

Re: Dlaczego....?

Chesz zyc z kobietami, to mysl jak kobieta, spobuj ja zrozumiec. To jest roznica miec kogos pod jednym dachem, w jednym lozu i zasypiac z niespelnionymi oczekiwaniami, to wkurwia. Po rozwodzie sprawa jest jasna, nie ma od kogo oczekiwac wiec nie ma i rozczarowan. To wszystko.

Re: Z serii: postanowienia noworoczne

bezlitośnie każdy "daleko idący wniosek", głównie adwokatów ;-) Ze świadk > ów używając gromkiego altu, "na temat proszę!" oraz żelaznej logiki wysysał czy > ste konkrety i wyrzucał spoconych i bladych na korytarz. Powiew cywilizacji ;-) Mam szczescie zyc w kraju gdzie nie ma orzekania o winie, tym

Re: O różnych strategiach puszczalskich kobiet

" Ci w zyciu zostalo. Czasem dochodzisz do takiej sciany, ze przestaje ci sie chciec zyc. I wtedy juz sie nie boisz rozwodu, utraty majatku, czegokolwiek. Co masz niby do stracenia? Dziadek mojej zony byl tak zniewolony w domu, ze pozwolili mu jedynie wyemigrowac do niewielkiej komorki i czasem

Re: no i sie skonczylo

hello-kitty2 napisała: > a bylam pare lat po rozwodzie sama, samodzielna i SAMA JAK PALEC. Moje singiels > kie zycie nie mialo zadnego sensu. Widzialam tez z pare takich zyc innych: wsta > jesz rano -> do roboty -> po robocie zarcie i wyro. Przesypiasz weekend > y, gnijesz

mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Rozwod jest tylko kwestia czasu. No i tu jest problem - czy czeka mnie samotnosc do konca zycia ? Mam bardzo niestabilna sytuacje zawodowa, niewielu znajomych. Ach, sorry nawet nie chce mi sie pisac.Postawie tylko pytanie : gdzie kobieta lat 36 , bez dzieci, moze poznac faceta ?

Re: Fundusz alimentacyjny

spychala. Drugim motywem byl kryzys w tle. W polsce alimenty sa drogie, polakow po prostu nie stac na rozwody..a slabo zarabiajacy maz drazni krolewny bo sie nie stara. Ludzie musza zaczac zrozumiec ze na tym polega zycie ze masz wychowac bachora. Jesli chcesz czegos innego nie zawieraj malzenstwa

Re: Druga strona medalu.

Osobiscie bym wolała,aby pan sie wyprowadził do innej i dopiero występował o rozwód niz zyc z nim pod jednym dachem w trakcie trwania procesu rozwodowego. Rozwód to tez podział majatku,byc moze koniecznosc sprzedazy mieszkania - co wówczas robi taka matka z dziecmi?Gdzie mieszka? --

Re: Jednak można wstać i iść dalej będąc szczęśli

glupie te baby, dziekowac bylemu chca, przeciez to tylko i wylacznie ich zasluga jak beda zyc po rozwodzie za wypracowane przez siebie zycie i szczescie dziekowac obcemu? tez cos -- postanowilam ze dzis wezme udzial w kilku ankietach:)

Re: czy ktoś tu jest/był w związku polimorycznym?

tak zyc, vide Gogo > l. Dzieci nie musza wiedziec, zona nie musi sie denerwować. Jedyne co ryzykujes > z to włożenie kart i inicjatywy w ręce swojej Nemesis - Sabacicy. Bitwa moze si > e nigdy nie odbyć, ale jezeli sie odbędzie - odbędzie sie na jej warunkach, w c > zasie i miejscu

Re: Kto jest zadowolony z alimentów?

yoma napisała: > Dobrze, a czemu cię to wycie tak straszliwie boli? Wlasnie dlatego ze to forum o tym jak zyc po rozwodzie a nie jak wyc i dobijac wlasne dziecko swoimi placzkami zamiast zyc i pamietac ze zycie jest tylko jedno :)

Re: Co roku mąż psuje moje urodziny...

Generalnie mozna zyc osobno, a meza traktowac jak uciazliwego sublokatora. Tylko po co? co to za zycie? co to za wzorzec rodziny dla dzieci? ja bym radzila zaczac budowac swoje nowe zycie, osobno, i bez meza, przygotowujac sie do rozstania i rozwodu. -- W końcu do czego to podobne, żeby

Re: Białe małżeństwo

mabelle2000 napisała: > A co zona na to Sabat ? > Wiesz dlaczego pytam, bo w moim przypadku, nawet po rozwodzie, wciaz istniala j > akas siec powiazan, ktora stwarzala mojemu bylemu mezowi iluzje zwiazku. Tak si > e nie da zyc na dluzsza mete, bo tez i nie po to sie ten rozwod

Re: Białe małżeństwo

, ktore uwieraly mnie od dziesiecioleci. A co zona na to Sabat ? Wiesz dlaczego pytam, bo w moim przypadku, nawet po rozwodzie, wciaz istniala jakas siec powiazan, ktora stwarzala mojemu bylemu mezowi iluzje zwiazku. Tak sie nie da zyc na dluzsza mete, bo tez i nie po to sie ten rozwod bierze. Krotko

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Kochana zycze Ci zeby to Ciebie znaleziono, owszem trzeba pomoc szczesciu ale bez przesady i nic na sile. -- Czarus

Re: Podział dzieci po rozwodzie

To glupi pomysl, nie wyobrazam sobie rozdzielic moich dzieci w razie ewentualnego rozwodu. Poza tym 'wzruszyl' mnie jeszcze fragment jak to PF zrzucil ten wielki ciezar (czyli ukrywanie romansu przed zona), bo juz dluzej zyc z tym biedaczek nie mogl. Tego, ze zrzucil go na barki zony, to w ogole

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Mam 32 lata i ten sam problem... To dla mnie taka duży problem, że rozpoczęłam nowy wątek na ten temat; może się czegoś dowiem... pozdrowienia. e.

Re: Sierpniowy Horoskopy dla ..Apre ;)

..brala slub potem jeszcze 2 razy..umarla w dobrym nastroju, choc byla w tym momencie juz po 3-cim rozwodzie ;) Ja bym z babci troche przykladu wziela na Twoim miejscu ;) Miala dobra, stabilna prace, co pewno Jej pomoglo zyc, jak chciala. Na emeryturze ciagle sobie musiala dorabiac, zeby zyc na dobrym poziomie

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

A co się stało Nanga? Oczywiście jeśli można spytać. Może potrzebujesz pogadać? -- Trzeba być sobą Z tym, że najlepszym sobą jaki może istnieć

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

I Ty sie zastanawiasz czy uda Ci się zmienić pracę? Wolne żarty :) -- Please , talk to my face. My breast can't hear you!

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Też mam 36 lat plus śliczna córeczka. I jakoś wydaje mi się, że nie trzeba szukać, oni się chyba sami znajdują.

Re: Morrison rozgryziony ;-)

wiedza, ze kobiety oczekuja kolejngo zwiazku ? Bo ja mam doswiadczenia wrecz przeciwne- zycie po rozwodzie jest jak radosne singielstwo z wyboru, z kazdym miesiacem/rokiem czlowiek coraz mocniej sie przekonuje co znaczy zyc pelnia zycia, co to znaczy byc tak zwyczajnie wolnym i szczesliwym.

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Ni wi własnie. Skoro w takiej sytuacji zastanawiasz sie, czy znajdziesz pracę - na terapie marsz. Napisze na priva, jak sie ułożę sama z sobą, bo chwilowo jestem w rozsypce. -- Świat jest pełen ogromnych świateł i tajemnic, a człowiek zaslania się przed nimi swoją małą dlonią. Nachman z Bracławia

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Nie umknelo mojej uwadze, ze jest to publiczne forum otwarte. Inni tez przekazali mi nieprzyjemne uwagi na moj temat, ale zrobili to z wyczuciem. a Ty sbylas napastliwa i agresywna. A ze jest to publiczne forum otwarte, to mam prawo ci o tym powiedziec.

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

W jakim my dziwnym kraju żyjemy, że człowiek w wieku 36 lat jest już za stary na zaczynanie życia od nowa, za stary na karierę zawodową, naukę rysunku, związki. Powinien siedzieć w domu i biczować się rozpamiętując przeszłość. ;)

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

To znaczy, ze po pierwsze musisz odbudowac poczucie wlasnej wartości. Żaden facet, zaden romans tego za Ciebie nie zrobi - przeciwnie, takie zgruzowane poczucie wlasnej wartosci zniszczy kazdy zwiazek, a nawet zdusi w zarodku. -- Świat jest pełen ogromnych świateł i tajemnic, a człowiek zaslania

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Przeczytalam caly watek i tak sobie mysle - moze sprobuj obejrzec sie niejako od drugiej strony lustra? Jestes wspaniala, oczytana, posiadajaca obszerna wiedze, mloda kobieta. Nie masz dzieci, nie bedziesz miala niemilego meza, nie bedziesz miala zadnych powaznych zobowiazan. Jestes wolna. Mozesz zr

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Nanga napisała Ci bardzo konkretne rady. To dokładnie tak działa. Wejdź w typowo męskie towarzystwo i nie będziesz mogła się opędzić. :))) Adoracja zapewniona. :) -- Zgrabny tyłek nie jest dany na całe życie, po 30-tce warto mieć też osobowość

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Ech widzę po Twoich postach, że potwornie przeraża Cię wizja samotnej przyszłości. Wszyscy, których związki się rozpadają przechodzą przez taki etap. Potem w praktyce okazuje się, że życie towarzyskie może być całkiem urozmaicone i że jest wkoło sporo ciekawych osób. -- Trzeba być sobą Z tym, że

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Wszędzie. :) Podobnie jak 36 letni facet z dzieckiem. :) Ale rzeczywiście nic na siłę. Po prostu wychodzić do ludzi i dawać sobie szansę. -- Zgrabny tyłek nie jest dany na całe życie, po 30-tce warto mieć też osobowość

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

trabil o rozwodzie czy sama podjelabys kiedykolwiek taka decyzje. Od 36 letniego czlowieka zycie wymaga przede wszystkim odpowiedzialnosci za siebie, a nie krycia sie za plecami innych? A jak maz sie zmyje, a ksiaze jeszcze nie znajdzie, praca skonczy co zrobisz? Umrzesz z glodu? -- forum

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

cien_wiatru napisała: > Rozwod jest tylko kwestia czasu. > > No i tu jest problem - czy czeka mnie samotnosc do konca zycia ? Mam bardzo > niestabilna sytuacje zawodowa, niewielu znajomych. Ach, sorry nawet nie chce > mi sie pisac.Postawie tylko pytanie : gdzie kobieta lat 36 ,

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Kochana Turzyco, a skad wiesz, ze jestem wspaniala i oczytana ? I ze mam obszerna wiedze ? Nawiasem mowiac, to prawda, nalogowo czytam ksiazki od 4 roku zycia, obszerna wiedze tez mam, ale w calkowicie niepraktycznych dziedzinach. Malzonek mi uniemozliwil zdobycie solidnej pozycji zawodowej. Zeb

Re: Co wam przeszkadza chlopaki?

Kitty, ale ja wcale nie twierdze, ze jestem odpowiedzialny. Wrecz przeciwnie. Jestem samolubny i egoistyczny, a to co robie, robie dla wygody, zeby moc w miare spokojnie zyc, a nie uciekac przed komornikiem i tulac sie po bezdrozach Europy, z dziurawymi portkami na dupie. Mam swiadomosc, ze w

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

a moze rozpaczliwie szukac zamartwiac sie, szukac i stawiac kolejnego faceta na poleczce z napisem " sens zycia mojego" zabrac sie za poprawe swojej sytuacji zawodowej i towarzyskiej? Jak widac mezczyna za ciebie tego nie zalatwi, ani niczego innego. Spelnionemu w zyciu czlowiekowi latwie

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Moja droga! Wszędzie! W pracy , na imprezie , w kawiarni , w necie , przez znajomych... Możliwości pełno :) Musisz uwierzyć w siebie i co najważniejsze - polubić się taka jaka jesteś. 36 lat to piękny wiek (witaj w klubie roczniku '71 - my jak wino , im starsi tym lepsi). A jakby cóś , to ja tam

Re: Co robić?

. Inni gnębią się nawet latami. Miałem kiedyś najemce mieszkania który po rozwodzie zapadł na cieżką depresje. Stracił firmę, dom i konakt z dzieckiem. pewnie coś tam jeszcze było skoro mu zakazali kontaktów z dzieckiem - normalny to on na pewno nie był. Tak to już jest. To nasza biologia. Moim

Re: hmmm...rozwód wymaga mniej siły niz takie zyc

Z tego co piszesz to on cie nienawidzi, albo jest poprostu chory psychicznie. Nie zastanawiaj sie, przygotowuj sie do rozwodu. I dziecko nie powinno tu cie powstrzymywac a wrecz byc argumentem do zakonczenia zwiazku. Ono tez czuje i wie ze miedzy wami dzieje sie zle, mimo ze to ukrywasz. Trzymaj

Re: Kosztowny mąż. Wątek złośliwy

kto zabroni biednemu, bogato zyc. moim zdaniem alimenty ogromne i to moze skonczyc sie kolejnym rozwodem. a Pani Monika, coz, ani ona ładna, ani...dziwnie sie te losy plotą, moze ma inne atuty...

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Dzieki za te ostatnie wypowiedzi. bardzo mnie podbudowaliscie. A Turzyca mnie po prostu powalila. Baba mnie po prostu zlustrowala !! Z koniecznosci terapii zdalam sobie juz dawno sprawe. Bylam umowiona na dzis, ale pan psycholog zachorowal i odwolal wizyte. Teraz po feriach swiatecznych zmniejsz

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Cos w tym jest. Sama pracuje w zupełnie zbabiałym srodowisku i od czasu do czasu mam schize, ze juz nigdy nikt mnie nie zechce. Ale wystarczy sie znaleźć w towarzystwie pół na pół żeby zmienic zdanie. Jak ktos bardzo zdeterminowany, to trzeba wejść w grupe z przewagą panow, zwyczajnie - nurkowani

Re: sytuacja bez wyjścia...

kochana bylam prawie w indentycznej sytuacji.Po rozwodzie mieszkam dalej w mieszkaniu tesciow jest mi z tym kiepsko ale da sie zyc.

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Cien_ czepiasz sie. Anula napisała prawdę i w tonie adekwatnym do tego co piszesz. Że kole w oczy? no kole, bo nie musiałas się na to godzić co mąz ci aplikował. Chcesz zamykac oczy na swoj udział w tym, ze jestes w takiej sytuacji w jakiej jestes - to zamykaj, wygaszaj uwagi, ktore ci nie pasu

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Jestem trochę młodsza, za to z bagażem w postaci córki :-) Praca taka, że właściwie brak kontaktów z nowymi ludźmi. Ciągle obracam się w kręgu tych samych osób. Też się zastanawiam, czy kiedyś kogoś poznam? Kogoś, kto będzie bardzo bliski? Czasem brak mi w ogóle nowych znajomości, wcale nie konie

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Przyznam szczerze , że mam ochotę podpisać się pod postem Anuli. Przeczytałam to , co napisałaś i tez odniosłam wrażenie , że na własne życzenie pozbawiłaś się szans na rozwój zawodowy (dużo kobiet przez wygodnictwo) a teraz panikujesz. Wiesz , ja od swojego duuuużo gorzej wykształconego jeszcze_n

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Sorry, ze Wam tak truje, ale mam totalnego dola. Ja tez pracuje w totalnie zbabialym otoczeniu, ale przynajmniej pracuje . od lipca nie bede pracowac nigdzie. A na szukanie pracy ni emam sily. A co do towarzystwa, to jak juz mowilam, znajomych mamy bardzo niewielu i sa to w wiekszosci malzenst

Re: mam 36 lat....jak zyc po rozwodzie ?

Uzylam wyszukiwarki i odkrylam, ze jestes oczytana. Albo przynajmniej Twoje wypowiedzi na temat literatury taki stwarzaja obraz. Wspaniala - a czemu nie? Wolisz uwierzyc mi czy Twojemu mezowi, ktory twierdzi, ze jestes "glupia, beznadziejna, do niczego sie nie nadaje."? Skoro Twoje poczuc

Re: prosze o pomoc- dzieci i decyzja

"zaczelo sie od mojej depresji.." - trudno zyc z kims kto jest chory psychicznie. Wileu ludzi nie wytrzymuje choroby psychicznej partnera i niestety czesto dzieje sie tak jak u Was a potem konczy sie rozwodem.... On jakby za cos sie na tobie mscil, bo jego zachowanie calkiem normalne nie jest

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

Odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz tak zyc bez końca bo jak z nim zostaniesz to to się nie zmieni. Ja bym nie wierzyła że sie zmieni i bym odeszła. Pewnie na początku będzie ciężko ale to da Ci szanse na lepsza przyszłość twoja i twojego dziecka.

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

Ale lepiej weź adwokata. Jest taka historia na forum bodajże "Bezpieczeństwo kobiet". Żona nie wzięła adwokata, mąż wziął. I nie udało się orzec winy męża, chociaż ponoć była ewidentna. Jak nie będziesz miała adwokata, to adwokat męża zniszczy Cię.

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

Mezczyzna nie ma praktycznie szans na odebranie matce dziecka.Byly przypadki,gdzie ojcowie udawadniali,ze matki sa alkoholiczkami albo prostytutkami,a sady rodzinne mimo to przyznawaly matce prawo opieki.Tak,ze nie masz sie czego obawiac,jesli chodzi o prawa do wychowywania dziecka.

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

A te fałszywki miej przy sobie na rozprawie. I powiedz mu, że jak nie będzie grzeczny, to je pokażesz, żeby wiedzili, jak mu można wierzyć. I miej jak najwięcej wiarygodnych świadków, bo na pewno będzie Ciebie chciał szkalować. Mam nadzieję, że jest jakiś dowód (lub świadek), że to nie Ty sfałszow

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

nie dostanie dziecka, jesli bedziesz umiala wykazac w sadzie, ze okradal Ciebie, oszukiwal, falszowal, zle traktowal, dawal dziecku zly przyklad wystap o rozwod z orzeczeniem o jego winie, o alimenty na dziecko, moze tez chociaz przejsciowo na siebie- w tym ostatnim nie jestem pewna, ale moze odezwi

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

Ja wolałabym żeby dziecko wychowywało się bez ojca, niz miało od niego zły przykład. Na pewno znajdzie sie ktos kto Was pokocha i bedzie godnym mężem i ojcem. Zastanów sie nad tym.

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

nie wiem czy chce rozdrapywania ran. dowody-dowodami ale wolalabym zaltwic to szybko i bezbolesnie. za duzo nerwow juz mnie to kosztowalo tym bardziej ze takie brudy moga spodowac nieciekawe kontakty w przyszlosci a ucierpi na tym tylko dziecko. poza tym mamy jeden pokoj i zadne z nas nie ma sie gdz

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

dowod jest tylko taki ze to bylo jego konto. nie moglismy znalesc czasu aby upowaznic mnie do tego konta. dzis mysle ze specjanie wynajdowal trudnosci bo wiedzial ze sie wyda ze przez 1,5 roku nie zrobil zadnego przelewu. dodatkowo to nie byl wyciag tylko historia rachunku z ostatniego chyba roku a

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

Decyzję musisz podjąć sama. Nie daj się zastraszyć. Jeżeli nie masz nic na sumieniu nie powinien zabrać ci dziecka. Obydwoje bedziecie miec wpływ na to kiedy może widywać dziecko, nie tylko on. Nie zamykaj sobie sama drogi do szczęścia. Nie musisz wcale siedzieć sama z dzieckiem cały czas, znajdź

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

mam 2 dokumenty sfalszowane przez niego. jeden schowalam u rodzicow i jest to wyciag z banku. poslugiwalam sie nim podczas wyjasniania platnosci za szkole. zrobili kopie i kapneli sie ze to falszywka. chwala bogu ze podali mnie do sadu za poslugiwanie sie falszywymi dokumentami. boje sie tylko, ze j

Re: Jakie Oszustwo?

Uwazam, ze nie jest tak zle, zawsze mozna po prostu odejsc/sie rozstac bez koniecznosci rozwodu i zyc osobno.

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

1. poszukaj adwokata, nie koniecznie na rozparawę, ale żeby Ci poradził co i jak masz robić żeby było dobrze. Orzekania o winie ma swoje dobre strony (możliwość alimentów także na Ciebie, nie tylko na dziecko) ale jest okropne emocjonalnie. Jeśli możesz to lepiej uniknij tego, ale pragniesz pokoj

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

Po pierwsze powiedz sobie dosć! Nie będziesz pierwsza samotną matką na świecie. Zacznij analizować każdą sytuacje i podejmować słuszne decyzje. Twój facet to fiut: zostaw go natychmiast. Nie masz pracy- to błąd- musisz dać radę utrzymać siebie i dzieko- natychmiast zacznij szukać pracy. Mały hist

Re: boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

dziekuje za odpowiedz. problem w tym, ze jak sie rozwiode to on i tak bedzie chcial malego widywac codziennie a w weekendy bedzie latal na imprezy i sie zabawial. a ja caly tydzien sama bez mozliwosci poznania kogos a w weekendy z dzieckiem z tym samym efektem. boje sie jeszcze jednego. grozil mi ze

boje sie rozwodu a nie chce juz tak zyc

moj maz byl w porzadku w czasie narzeczenstwa (ok 5 lat). potem zaszlam w ciaze i wymuszono ma mnie slub. od tego czasu klamstwo poganialo kolejne. nie placil rachunkow, kradl moje pieniadze na studia. jak prosilam o dowody wplat podsuwal mi spreparowane przez siebie swistki. nie przygladalam im sie

Re: Alimenty - odliczanie przez męża

Składamy w maju :) teoretycznie zona nie powinna miec za zle jego szybkiego ślubu bo oboje chcieli rozwodu. Zyc sie razem im nie udawało. A my poznaliśmy sie pol roku po jego rozwodzie i alimenty w kwocie 2800 na dwojke były juz wtedy zasadzone. Potem doszła podwyżka na młodsze 700 zł (opiekunka

Re: no i sie skonczylo

hello-kitty2 napisała: I nie pisz mi o samodzielnosci, bo j > a bylam pare lat po rozwodzie sama, samodzielna i SAMA JAK PALEC. Moje singiels > kie zycie nie mialo zadnego sensu. Widzialam tez z pare takich zyc innych: wsta > jesz rano -> do roboty -> po robocie zarcie i wyro

Re: Mój coming out

. Ze szczescia nie da mi kasa, ze ja nie szukam bezpieczenstwa, a bez erotyki zycie jest do dupy. > Czy ktos z reka na sercu moze powiedziec, ze jest dla niego najwazniejsze w zyc > iu 'dobre ruchanie'? Ktos to oficjalnie powie w ogole? Ja moge powiedziec ;-) Zreszta mowilam to wiele razy po

Re: Pełnoletni syn,alimenty i eks

unormalnic sytuacje, kontakty itp... ale widze ze wiekszośc z was uwaza ze eks ma prawo karac meza ze osmielił sie ułozyc sobie zycie po rozwodzie...niewazne ze przy okazji zaszkodzi synowi,-jemu to karanie ojca chyba nie służy... bo naprawde znam rodziny gdzie dwoje ludzi się rozwiodło a mimo to nie

Re: a moze rozwód uzdrowić?

Trzeba sie jakos usprawiedliwiac,nie? Ja,kiedy jest juz naprawde ciezko, przypominam sobie cytat z piosenki:"latwiej odejsc trudniej zyc". Bo kto mi zagwarantuje,ze w nastepnym zwiazku bedzie lepiej? jarkoni napisał: > Rozmawiałem wczoraj ze starym znajomym z akademika, mieszka w

Re: Maż życiowa ciamajda i brak seksu.

tez zadnego z tych chlopow swoich nie kochasz, piszesz o tym wprost wiec po co z nimi jestes? Na sile kazdy musi zyc sam? A takiego wala! I co mi zrobisz? Dlaczego mam sie rozstac, no kurwa dlaczego???? Na chuj Ci na tym zalezy? I co rozstane sie i bedziesz co? Szczesliwa? Bo wiesz co? Ja na pewno

Re: Alimenty - odliczanie przez męża

celina1984 napisała: > Składamy w maju :) teoretycznie zona nie powinna miec za zle jego szybkiego ślu > bu bo oboje chcieli rozwodu. Zyc sie razem im nie udawało. A my poznaliśmy sie > pol roku po jego rozwodzie i alimenty w kwocie 2800 na dwojke były juz wtedy za > sadzone

Re: no i sie skonczylo

, co Ty myslisz, ze sie nie sprawdzila. I nie pisz mi o samodzielnosci, bo ja bylam pare lat po rozwodzie sama, samodzielna i SAMA JAK PALEC. Moje singielskie zycie nie mialo zadnego sensu. Widzialam tez z pare takich zyc innych: wstajesz rano -> do roboty -> po robocie zarcie i wyro

Re: Kręci mnie bycie drugą?

powiedziałeś, nie bądź gołosłowny. Zobacz co zrobi. Jeśli nic to > ma Cię w dupie jeśli nie uwierzyłeś. To tylko papierek sabat. Realne życie jest > pomiędzy wami. Juz wystarczajaco dlugo gledzilem. Ona robi sie glucha albo trzaska drzwiami. Mam zamiar jutro jej powiedziec, ze chce rozwodu i

Re: Charakter kota

> Napisz o tych dzieciach, bo tez sie tego boje. Z tym ze ja nie bede walc > zyc. Kumpel, rozwód, ex-zona zakochana w nowym facecie. W trakcie rozwodu zaczęła sie eskalacja i w końcu zona złożyła doniesienie na policję w sprawie molestowania. Troche zajęło prostowanie sprawy, z tego co

Re: obowiązki domowe

rly bardziej jej sie opłaca ogarniac tylko siebie i zyc tylko za swoja, marną pensję ( rozwód) + dziecko + alimenty na dziecko ? chclapac ozorem jest łatwo, ale trzeba argumentowac z sensem -- beataj1, ale nie tylko o sobie;) "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z założenia że

Re: Ktoś występował o alimenty na siebie od byłeg

ps tak, za swoje żyłam. Mieliśmy wspólne pieniądze ---------------------------- Ach tak? Wspolne pieniadze, ktore zarabial ex? I skoro zylas "za swoje", to po rozwodzie nikt Ci nie broni dalej za te swoje zyc. Przeciez rozwod nie ma wplywu na Twoje zarobki. Prace stracilas nie na skutek rozwodu

Re: Kryzys w rodzinie

Wlasnie mysle zr glowna roznica to - rodzina jednoPokoleniowa i trojkat mama-tata-dziecko (nie utrzymujacy kontaktu z nikim w wypadku rozwodu 1:1 rodzic:dziecko) - brak praktycznie wdowcow i wdow. Obecnie dzieci prEwaznie maja macochy/ojczymow i rodzicow. No swiat sie zmienia zyc trzeba

Re: Źle traktowanie zon

Bo tak zostali wychowanie, nauczenie a potem zabrakło im refleksji żeby yo zmienić. Dlatego poniekąd bawi mnie to, jak niektórzy opowiadają o trwałości związków ludzi starszych i o obecnej tendencji do rozwodów. Jacy to kiedyś ludzie byli stali a teraz nieodpowiedzialni. Ale nikt nie pomyśli jakim

Re: Z eks pod jednym dachem ?

Dzieci tez chca normalnie zyc a nie mieszkac z dwojka zionacych do siebie niechecia rodzicow(bo tak sie skonczy wspolne mieszkanie po rozwodzie).

Re: Podejscie hurtownika

hello-kitty2 napisała: > ale byl bez polotu, > nie umial o seksie mowic ani nim zyc ani nim emanowac. To zdanie wedlug mnie jest kluczowe. Nic nie zastapi PASJI. Piekne cialo, twarz, wielki, stojacy kutas, wszystko na nic jesli mezczyzny autentycznie nie cieszy to co robi, nie wklada w

Re: Ocencie obiektywnie

Co Ciebie w tym dziwi? Jedno z malzonkow zdradzilo, doszlo do rozwodu, i teraz dziwne jest ze drugie po rozwodzie ulozylo sobie zycie z kims innym? To co, aby zachowac balans druga strona powinna w celibacie zyc az do smierci - wtedy nie byloby dziwne?

Re: poczytaj kodeks prawa kanonicznego

Z zycia wziete: katolicy z bylego zwiazku radzieckiego czesto nie mogli brac sluboiw koscielnych, bo czesto brakowalo ksiezy. Wiec brali tylko cywilne. Po rozwodzie chcieli zawrzec sluc koscielny z kolejnym partnerem - i tutaj conk, bo wedle KK pierwszy "tylko" cywilne mial jednak range slubu

Re: Oczywiście, że seks jest obowiązkiem...

- zapomnie o seksie jaknajszybciej, dziecko juz jest - przyznac sie do winy w razie rozwodu - placic alimenty a oprocz tego dokladac sie so wszystkiego co mozliwe, spedzac czas z dzieckiem conajmniej 3 dni w tygodniu i wakacje bez roszczen finansowych - po rozwodzie zyc w celibacie, pokutnym worku i zostawic

Re: Potrzeba władzy w związku

nie mialas meza tego domu, jestes niezależna to i po co to zmieniać. Co ci da maz realnie przy ewentualnym rozwodzie? Tak, chcę mieć taką MOŻLIWOŚĆ. Bo dziś dobrze mi się powodzi, ale skąd mogę wiedzieć co będzie w przyszłości? Może kiedyś popadnę w niedostatek, ulegnę jakiemuś wypadkowi, nie będę

Re: Już po wszystkim

nowa era - nowe zycie. Jestes w swietnym wieku aby zaczac zyc inaczej. Pewnie jestes inna kobieta niz bylas w wieku 23 lat. Rozwijaj sie, i teraz zyj pelnia zycia - tak jak TY chcesz. Tez bylam w podobnej sytuacji tylko 3 lata temu, a po rozwodzie rozwinelam skrzydla. Mam nadzieje ze ty tez

Re: organizowanie slubu w UK

glasscraft napisała: > Hihi, dlatego latwiej jest za drugim podejsciem :-), ale nikomu rozwodu nie zyc > ze, tylko po to zeby nastepny slub taniej wyszedl :-) Tfu, tfu, przez lewe ramie! A swoja droga, czy za drugim razem jest jeszcze jakas funkcja dla matki panny mniej-mlodej czy juz

annaelsa13

annaelsa13 napisał(a): --dlaczego tak > jest,dlaczego moja rodzina -moje dzieci nie moga wiesc spokojnego zycia-dlaczeg > o tamte dzieci zyja w luksusach---i nie mowa tu o zazdrosci--prawo rodzinne mow > i,ze dziecko powinno zyc na takim samym poziomie co jego rodzic,zatem skoro moj

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - jak zyc po rozwodzie

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin