Przeszukano 110 132 986 wypowiedzi na 4 035 forach

dzieci niepelnosprawne - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Nie wiem, czy naprawdę są jeszcze jakieś dzieci, czy są niepelnosprawne, na czym to polega i jak się stało, że kolejne chorują. Nie wiem literalnie nic. Ale nie potępialabym nawet wtedy, gdyby było pewne, że ktoś świadomie podejmuje ryzyko urodzenia chorego dziecka. Zawsze za malo się wie o innych

Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

nie wiem czy to juz bylo, ale to jest tresc listu pana z drukarni: wawalove.pl/Szef-warszawskiej-drukarni-publikuje-wlasna-wersje-wydarzen-Tak

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Baltycki do nich dzwonil z Niemiec???? Czemuz nie czytalam tamtego watku ;-(((((( ahahahhahahahhhahahaha

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

O masakro, Baltycki sam zostawil swoje dziecko w Polsce i zamiast do niego pojechac zajmuje sie ' obrona' cudzych dzieci????

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Chyba, że chcą np. zamknąć swój biznes punktualnie zamiast wpuszczać spóźnialskich. -- albowiem woda jest ciemna i pełna delfinów

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

No właśnie. Nie wiemy, ale na jednej stronie konfliktu dokonano medialnego linczu, a drugiej przypisano aureolkę :)

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Z telefonu piszesz? Tak. -- ----------------- Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

>Wystarczy znać się na podstawach biznesu. A co, odniosłeś sukces ze swoim blogaskiem, ze masz takie doświadczenie?

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Może gdyby była prawna możliwość opublikowania maili od owej Pani sympatia i wiarygodność do Pani stopniałaby do zera?

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Napisal co napisal i w takiej sytuacji wypada jedynie powiedzieć "przepraszam" i zamilknąc. -- "nienawiść jest językiem bezsilnych"

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Czyli jednak po aferze z biurem podróży poszła jednak po rozum do głowy i przemyślała pewne kwestie. Szacunek.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

On napisał "Nie nam oceniać jaki jest sens płodzenia takich dzieci" - czyli nie kwestionuje potrzeby/braku potrzeby płodzenia takich dzieci, tylko uważa że to nie jego sprawa, żeby to oceniać.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

ale konteks nie ma tutaj niz do rzeczy. Bez wzgledu na konteks, odpowiedz Pana jest nie do zaakceptowania: 'jaki jest sens plodzenia takich dzieci'.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Nie, napisał tylko, że jego firma wspiera fundacje dla dzieci niepełnosprawnych, jak myślisz czy po tej aferze będzie to robić w dalszym ciągu?

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Druga strona mogła też maila zignorować i nie ciągnąć tematu, a tak zrujnowała uczciwego pracodawcę i dodatkowo za darmo zrobiła czarny PR zwykłym, normalnym matkom chorych dzieci.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

W takich razach moja babcia mawiała: wzięlabym te dzieci i poslała papieżowi, niech się zajmie. Ale matek nie osądzala nigdy. -- "nienawiść jest językiem bezsilnych"

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Nie wiem o co chodzi, ale zrozumialam ze to jakas choroba dziedziczna, popierasz takie rodzenie kolejnych dzieci kiedy wlasciwie wiadomo ze beda chore?????????

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

>pani obrażalska pominęła w swoich wrzaskach zatem kilka istotnych szczególików a których konkretnie? A madziulec raczyła tu zajrzeć i napisała jak to nie znosi roszczeniowych mamuśiek niepełnosprawnych dzieci ;)

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

O masakro tak mi sie tez wydawalo ze nikt tak ot tak dla zabawy nie pisze o rodzeniu 'takich ' dzieci. A co w ogole jest dzieciom tej kobiety?

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Oj daj już spokój. Piszesz jakbys miał ciężką postać zespołu Aspergera i rozumiał tylko dosłowny komunikat. -- Na końcu będzie wszystko wyglądać inaczej. Ja dawno już mówiłam: Kasandra się myli!

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Podejrzewam, że męska wersja Kaznodziei(bo pod tym nikiem pisują kobieta i mężczyzna)ma jakąś swoją dg, więc zawsze broni właścicieli firm, czego by nie zrobili.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Ja nie odniosłam się do chamów, tylko do Twojego określenia. Próbuję zrozumieć, czy to pogarda potentata finansowego, czy zazdrość pani z punktu Lotto :P ;)

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Jaki łaskawy -wybaczył i przy okazji podziękował rodzinie (wyłączając niemedialnego syna) za wsparcie przed hejterami i podstępną, zła kobietą. -- http://www.suwaczki.com/tickers/wnidiei3gggfflj4.png

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Może po prostu żadnego kompromitującego maila nie ma? Niepełnosprawna osoba w rodzinie to babka cioteczna po wylewie, ale kto tam będzie wnikał w takie szczegóły.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Osmielisz sie umiescic ten komentarz (i inne Twoje) na swoim profilu na FB? -- ... do pieczywa dodaje się (...) kreatynę. Czyli zmielone ludzkie włosy. Smacznego. /anty-kacap/

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Zawsze możesz zaadoptować jakieś niepełnosprawne dziecko i też nie będziesz musiała pracować. Nie wiem co trzeba mieć zamiast mózgu, żeby zazdrościć komuś, że ma chore dziecko.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

albo przez lata te ulotki drukowali a teraz poprosili, żeby poszukali innego miejsca? Gdyby facet był właścicielem drukarni to wtedy by to cokolwiek zmieniało.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Może w tej drukarni nie drukują ulotek tylko np. gazety, na całkiem innych maszynach? -- Na końcu będzie wszystko wyglądać inaczej. Ja dawno już mówiłam: Kasandra się myli!

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Wiesz, nie zastanawia Cię dlaczego kobieta mająca męża pracującego w drukarni "chodzi po prośbie" do innej, obcej drukarni? Trochę to dziwne, nie uważasz?

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Pisał, że ma wsparcie w pracownikach, to też o czymś świadczy, prawda? Gdyby był złym pracodawcą to przy okazji tej afery pewnie by to wyszło na wierzch, ale jakoś skarg nie słychać.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Hmmmm, wiesz co ale ten list jest tak kulawo napisany ze na pewno nie przez adwokata, nawet studenta pierwszego roku prawa nie ;-)

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Czym innym jest ocenianie konkretnego zachowania, czym innym faktu, że ktoś ma chore dziecko. Ale gimnazjalista ma prawo nie rozumieć. -- "nienawiść jest językiem bezsilnych"

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Daj spokoj. jak na warunki (wylewanie pomyj przez kilka dni non stop ze wszystkich mozliwych stron) to i tak grzecznie sie wypowiada. -- Jeśli przechodzisz przez piekło nie zatrzymuj się. Winston Churchill

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

A co do manipulacji, np. pani się przedstawia jako samotna matka, a pan drukarz twierdzi, ze ma męża, który pracuje, jakoś drukarzowi bardziej wierzę.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

A niechby o to, że mnie jego retoryka nie przekonuje, ani tym bardziej nie wzbudza sympatii. Facet miał szansę wykazać się klasą. Nie zrobił tego.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Pan drukarz nie jest twoją babcią i ma prawo mieć inne zdanie. Twoja babcia może być autorytetem dla Ciebie i nikogo innego.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

ale jakby koleś napisał odpowiedź odmowną, ale kulturalną to pani nie miałaby się jak przyczepić, a tak to sam się podłożył i teraz to tłumaczenie trochę słabe jest marketingowo -- Jędza_do_kwadratu

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Och, pan wybacza. Wow. Czy go kobita nękała czy nie, odpowiedział jej w wybitnie chamski sposób. I bardziej taktowne w jego sytuacji byłoby zaprzestanie dalszego męczenia tematu.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

To się pisze: proszę sie wiecej do nas w tej sprawie nie zwracać, a potem sie milczy. -- "nienawiść jest językiem bezsilnych"

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Ja mu wierzę. Od razu ta baba skojarzyła mi się z madziulcem i aferą, w której wylazło drugie dno. Pani pewnie szukała frajera, a jak nie wyszło, to postanowiła się zemścić.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Nie wiem, jak inne dzieci, to ma autyzm i zaburzenia neurologiczne, zdiagnozowane, kiedy miało rok (aborcja możliwa chyba tylko w starożytnej Sparcie), a pan kwestionował nie sens rodzenia tylko sens PŁODZENIA takich dzieci. -- Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Mam w nosie po co i jakie dzieci pani płodzi, póki nie próbuje zwalić na innych troski o ich byt. A historia madziulca i obozu, tylko pokazuje jak ładnie można manipulować rzeczywistością. A roszczeniowość i tupet mamusiek dzieci niepełnosprawnych, często można obejrzeć w całej okazałości.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Mam nadzieję, że to samo sądzisz o Panu drukarzu czyli "Zawsze za malo się wie o innych, zeby osądzać", inaczej jesteś chodzącą hipokrytką dzielącą innych na równych (biali uczciwie pracujący ludzie, mający swoje rodziny i swoje domy) i równiejszych (Romów, matki dzieci niepełnosprawnych, lokalnych

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

I pan ma 100% racji, a pani niech sobie płodzi dzieci jakie chce i ile chce, ale niech sobie sama zarobi na ich utrzymanie, a nie wyciąga łapy do ludzi i to w natrętny i agresywny sposób.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Są sytuacje, kiedy trzeba przeprosić i koniec, potok usprawiedliwień i racjonalizacji jest żenujący, tym bardziej że pan powtarza swoje o "płodzeniu takich dzieci", tyle że w formie znacznie rozbudowanej. Paskudztwo. -- "nienawiść jest językiem bezsilnych"

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

niestety w momencie plodzenia 'takich' dzieci nie widomo jest jakie te dzieci beda. widzecznie rodzice tej osoby tez sie nie zastanawiali jaki byl sens sploedzenia takiego egzemplarzu, ale ni enam to oceniac. kaz_nodzieja napisał(a): > On napisał "Nie nam oceniać jaki jest sens płodzenia

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Kłamiesz. W żadnym wątku nie broniłam chama, ale krytykowałam sposób, w jaki kobieta się zemściła. Teraz też nie bronię chama, tylko nie podoba mi się, w jaki sposób piszesz o firmie. Może dla Ciebie świat jest czarno biały i nie jesteś w stanie tego zrozumieć, trudno, nie zamierzaam Ci dłużej tego

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Prawda? Niesamowita historia :D Serio, w tej sytuacji najlepiej byłoby gdyby własciciel firmy nie wypowiadał się juz na ten temat, tylko pozwolil sprawie przyschnąc. Za pol roku nikt by o nim nie pamietał. Ale nie, musi sie "bronic", czym tylko przedluza proces zapominania. -- Fragile

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

I to jeszcze taki idiota na to konto się włamał, że nie zmienił hasła, bo syn od razu mógł wszystko usunąć. -- Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas, myszko, my jesteśmy człowiekami. Nie zjemy cię, bo jesteś obrzydliwa".

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Na nic się nie silę, tylko próbuję pokazać Ci, że oceniasz firmę, której na oczy nie widziałaś, nie znasz ludzi, ktorzy tam pracują, ani jakości ich pracy. Oceniasz na podstawie tego, że dałas się podpuścić jednym sfotografowanym mailem - Twoja sprawa, ale oceniaj autora maila, bo do tego masz przyn

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Ty naprawdę uważasz, że inne osoby niż panie z punktu lotto i potentaci finansowi nie oceniają firmy o tak imponującej obsłudze klienta jako "pożal się boże", czy też po prostu silisz się na próby obrażenia mnie? Pytam serio, fascynują mnie takie, pożal się boże, zjawiska socjologiczne. -- http:

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

asia_i_p napisała: > Czytałaś jej maila? Tam nie było agresywnego domagania się, standardowa prośba. A gdzie można przeczytać jej maila? (lub miale jak twierdzi drukarnia)? -- Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Sprzedałam na allegro całkiem sporo różnych gratów i jakoś nikt mi nie miaukoli. A nawet jakby, kasuję codziennie mnóstwo ofert kredytów, powiększania penisa i tym podobnych cudów, jeszcze od tego nie umarłam. Gorsze są parszywe trolle forumowe. -- albowiem woda jest ciemna i pełna delfinów

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Czy ty właśnie usiłujesz sugerować, że ludzie pytają o rabaty tylko i wyłącznie w wielkich renomowanych firmach? Czy po prostu bronisz chamów tak dla zasady nie siląc się na sensowność argumentów? -- Byłam hipsterem zanim to było modne...

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Rozumiem, że Ty jesteś właścicielką holdingu, albo wielkiego koncernu i duża drukarnia to dla Ciebie "pożal się boże firma" ;) widocznie dla tej pani, ktora poszła tam prosić o coś, firma była wystarczająco dobra, dopóki jej nie odmówiła.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Jak to w jakim celu? W celu ratowania nadwątlonego wizerunku swojej pożal się boże firmy. I nie rozwalaj mnie wywnetrzeniami o odmowie reklamowego notesu, w kontekście takich typów jak tamten pan mogą co najwyżej rozbawić. -- http://damakameliowa94.blogspot.com dama kameliowa

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

A mnie się zdaje, że to w ogole nie ma znaczenia. Mógłby nawet pani nawymyślać, ale nie w ten sposób. A skoro już odezwal się w ten sposób a nie inny, moze tylko przeprosic lub milczeć. -- "nienawiść jest językiem bezsilnych"

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Pisać, że wspiera? Pewnie będzie :D -- Jak donosi Agencja TASS, Lech Wałęsa ukradł w młodości kurę, a później ją potajemnie zjadł. Prokuratura bada sprawę kradzieży. Kości tej kury wraz z certyfikatem autentyczności wykopano przypadkowo wczoraj w ogródku pewnej willi na Żoliborzu.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Czytałaś jej maila? Tam nie było agresywnego domagania się, standardowa prośba. -- Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas, myszko, my jesteśmy człowiekami. Nie zjemy cię, bo jesteś obrzydliwa".

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Pani odsłoniła pełnego maila (swojego), pan nic nie odsłonił. Jeżeli pani maila zmanipulowała, to niech pan da wersję niezmanipulowaną. -- Moja siostrzenica do myszy uratowanej przed kotem: "Nie bój się nas, myszko, my jesteśmy człowiekami. Nie zjemy cię, bo jesteś obrzydliwa".

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

> Nie wiemy, czy -gdyby pani opublikowała całą korespondencję albo zapis rozmów- > nie byłoby to jej wizerunkowym samobójstwem. Możliwe również, że jeszcze bardziej pogrążyłoby to pana. Nie wiemy. -- Na końcu będzie wszystko wyglądać inaczej. Ja dawno już mówiłam: Kasandra się myli!

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

>Manipulacja czy nie, ten człowiek popełnił wizerunkowe samobójstwo... Nie wiemy, czy -gdyby pani opublikowała całą korespondencję albo zapis rozmów- nie byłoby to jej wizerunkowym samobójstwem. Jeśli kobieta faktycznie nakłamała i zmanipulowała, to była raczej egzekucja, a nie samobójstwo.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

>Tyle, że maila, na którego pan odpowiedział, pani opublikowała i nie jest on, wbrew temu, co pan pisze, prośbą o pieniądze. Prośba o pieniądze miała być zawarta na ulotce. Pan niedokładnie przeczytał, A co Ty możesz wiedziec o tym, na jakiego maila pan odpowiadał? przeczytałaś tylko tyle, ile

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Zatem nawet nie ocenił (dobrze czy źle) sens ich pł > odzenia tylko oddał tę kwestię (w domyśle) w ręce wyższej nieznanej instancji. :D -- Na końcu będzie wszystko wyglądać inaczej. Ja dawno już mówiłam: Kasandra się myli!

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

W jaki sposób obraził? Napisał tylko, że nie jemu oceniać sens ich płodzenia (oraz wiarygodność historii). Zatem nawet nie ocenił (dobrze czy źle) sens ich płodzenia tylko oddał tę kwestię (w domyśle) w ręce wyższej nieznanej instancji.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Przykro mi, ale nie kupuje tego. Rozumiem, ze teraz on czuje się hejtowany, ale tylko tyle. -- "...odparła Natasha, stając w pąsach. - Nie mówię o ożywczej dekonstrukcjonistycznej świeżości wizji. Mówię o ostatecznej wandalizacji struktur kulturowych. Mark Darcy zrobił taką minę, jakby miał wybuc

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

A gdzie ta druga strona medalu? Facet się coraz bardziej pogrąża. Tłumaczy się, jak pięciolatek przyłapany na kopaniu kolegi (psze pani, bo on zaczął...). Czy fakt, że ta kobieta ma jeszcze jedno niepełnosprawne dziecko i męża-drukarza, usprawiedliwia jego chamstwo?

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

To co napisał, w liście, i jak się tłumaczy, wcale a wcale nie wzbudza we mnie jakiś pozytywnych uczuć względem jego osoby, i wcale nie świadczy o tym, czy jest uczciwym pracodawcą, czy nie. -- Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

Wystarczy znać się na podstawach biznesu. Taki Constar stracił tylko na początku afery, gdy ludzie zapomnieli spokojnie wrócił na rynek i obecnie świeże wędlinki można kupić w dużej licznie sklepów. Rozchodzą się jak świeże bułeczki.

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

mógł na meila nie odpowiadać, meila mógł wrzucić w spam, koniec pieśni i nie byłoby tematu. ale nie, odpowiedział chamsko a teraz się tłumaczy. phi, ja tam mu nie bardzo wierzę :-P -- Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

>A ja wierzę drukarzowi, że wcale nie o rabat tam chodziło. No a o co? Nawet jeśli poprosiła o wydruk ulotek za darmo to co za problem prośbę zignorować albo neutralnie napisać, ze się tego nie zrobi?

Re: Druga strona medalu-niepelnosprawne dzieci

>Kogo miał stracić już stracił - świeżo po aferze. A skąd ty niby masz takie informacje? Niejeden klient pewnie mu powiedział, że jak tego jakoś nie załatwi to go straci. facet więc próbuje załatwić. Problem w tym, ze załatwić próbuje dokładnie tak samo jak to rozpętał. Bo niczego, jak widać,

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - dzieci niepelnosprawne

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin