Przeszukano 110 375 231 wypowiedzi na 4 058 forach

dambo - pozostałe wpisy

Soruj: wg trafności wg daty

Dambo

Dambo (wl. Dumbo) - latajacy slonik z kreskowki Walta Disneya o tym samym tytule. Ksywka Damazego Kordialka. -- Don't panic, it's organic!

Re: Dambo i Bebe

Tak, Dambo i Bebe to wspaniała historia miłosna, może nawet najdojrzalej opisana przez MM. Ale moją ukochana parą są Pulpecja i Baltona. Płakałam i smiałam się na raz, w "scenie syrenkowej", gdy Baltona powiedział, skończywszy naprawę syrenki: "Cały problem znami, Patrycjo, jest

Re: Jak Wam się podoba Damazy?

Dla nie bardzo osłuchany przez Jeżycjadę, tam był Damazy, na którego mówili Dambo :D

Re: Nie wierzę..

A lokum Tombakowych było gdzieś szeroko omawiane: że w miejscu, w którym Dambo miał wąski tapczanik, pół biureczka i regalik szerokości dłoni plus plecak na ciuchy - Maciuś wyelegantował całe mieszkanie... To on był geniusz architektury, ten Tombakowy... Co poradzić, nie znoszę paskuda od

Re: codziennie zaglądam na taką stronkę

Suchą karmę dzisiaj dam,bo handlowy weekend mam, Nie mam czasu na pichcenie-liczę na psie zrozumienie...

Re: Uroda na Rosvelta

Czy Dambo się z nimi przyjaźnił? A jeśli nie on, to Tomek Kowalik. Bella Rojek? Uroda problematyczna raczej. Aurelia to chyba taka "ciekawa brzydula" była. Robroj. Cesia.

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Bardzo proszę, poprawcie mnie, jeślim w "mylnym błędzie", ale nie mam książki pod ręką. Wydaje mi się, że w "Tygrysie i Róży" Dambo był wychowawcą Pyzy. Opowiadała przy kolacji w domu o Bebisiu, Bebe, ich wizycie w szkole itd. Tymczasem w "Tygrysie..." Bella jest w

Dambo i Bebe

tak sobie przeglądałam ten wątek, przypominałam, zastanawiałam nad różnymi scenami, i... bez trudu wygrała jedna jedyna, dla mnie wyjątkowa i szczególnie bliska, scena "koszulowa" z Brulionu. piękna :)

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

jamniczysko napisała: > Bardzo proszę, poprawcie mnie, jeślim w "mylnym błędzie", ale nie > mam książki pod ręką. Wydaje mi się, że w "Tygrysie i Róży" Dambo > był wychowawcą Pyzy. Opowiadała przy kolacji w domu o Bebisiu, Bebe, > ich wizycie w szkole itd

Re: Dambo i Bebe

a mnie nudzi to ze w jezycjadzie prawie wszyscy za wyjatkiem Idy i Nutrii poznali swa wielka jedyna i na cale zycie milosc w wieku lat nastu i zyli dlugo i szczesliwie(wylaczajac Gabriele ktora milosc poznala ale Pyziak ja rzucil)przeciez to nierealne ile osob znacie ktore zaczely sie spotykac majac

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Mogło też być tak, że osoba, która miała wychowawstwo w klasie Belli w pierwszej klasie, wróciła - np. po urodzeniu dziecka i ponownie wzięła tę klasę, a Dambo dostal pierwszą. -- Agnieszka, mama Ani, Zosi i Julki Mały pokój z książkami czyli o dobrych książkach dla dzieci i młodzieży

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

, ale nazwisko niewiele mowi. co do Czarka, to wlasnie stwierdzenie "ten od bomby" pokazuje, ze Dambo o Czarku slyszal, ale raczej go nie znał ze szkoły. Opowiadano mu zapewne o tym, ze byla taka a nie inna sensacja w szkole, ze niby bombe podlozono (z reszta o takich rzeczach mowi sie w

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Hym, hym. Faktycznie! Jedno (chyba) mogę wyjaśnić. Nawet, jeśli Dambo jest nowym nauczycielem, to musiał brać udział w konferencji tuż przed rokiem szkolnym - i kto wie, wielce prawdopodobne, że padło na niej nazwisko Czarka jako "tego od bomby". A w każdym razie sądzę, że jest

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

> Mnie jeszcze trochę dodatkowo dziwi fakt, że Dambo tak od razu, od > początku roku, jest na "ty" z dyrektorem. Nie pamiętam, czy znają > się z Hajdukiem skądinąd, ale trochę mnie zaskakuje takie > spoufalanie dyrekcji z nauczycielami - a zwłaszcza z tymi młodymi, > świeżo

Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Witam po przerwie :) Piszę bo coś mi zgrzyta. Czytałam ostatnio CR. Na końcu książki Bella idzie do nowej szkoły - do klasy drugiej. Ergo wszyscy w tej klasie się znają i powinni mieć jakiegoś znanego sobie wychowawcę. A tu wpada do klasy Dambo, który ku ogólnej konsternacji okazuje się być

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

jezycjada-fotki napisała: > Na końcu książki Bella idzie do > nowej szkoły - do klasy drugiej. Ergo wszyscy w tej klasie się znają i powinni > mieć jakiegoś znanego sobie wychowawcę. A tu wpada do klasy Dambo, który ku > ogólnej konsternacji okazuje się być nauczycielem i wychowawcą

Re: Coraz mniej lubię Święta

pytanie sie rodzi dlaczego tak wrazliwie yuka do spraw podchodzila. Wrazliwa dziewczynka z niej w mlodosci byla. Dlatego jestem za nieco innym wychowaniem dzieci i rozmowy o tym jak wyglada zycie, czego sie mozna w nim spodziewac, jak wygladaja relacje miedzy ludzmi A Bambi i Dambo nie powinny wyznaczac

Re: Ratunek dla mężów nie mających seksu i władzy

sabat 3 napisał >Ciaza ze spirala niby bezpieczna, ale ja tym konowalom jakos nie dowierzam ;)< Konowałom nie musisz, najważniejsze, żeby " wierzyć zawsze kobiecie,dobrą radę ci dam",bo wiesz, tu nie chodzi o hipotetycznie bezpieczną ciążę ze spiralą,tylko o absolutną pewność, że nigdy do

Re: Jak Wam się podoba Damazy?

Tak tak, Damazy Kordiałek, aka Dambo :-D też mi się kojarzy z Jeżycjadą. A to sympatyczna postać była, więc skojarzenie miłe. Ale w innej sytuacji się z tym imieniem nie spotkałam. I jak zdrabniać?

No ja Ci swojego nie dam,bo...

..cynk jest potrzebny,chocby dlatego,ze wplywa na dobry stan skory,wlosow i paznokci.Jak cos mozesz go znalesc w kielkach pszenicy,chudym miesie,grzybach,pestkach dyni i slonecznika:) -- ??? Bomba z opoznionym zaplonem;)

Re: Poczucie humoru

A dialogi pomiędzy Bebe i Dambo w zeszycie? -- airborell.blox.pl

Re: wnuczka w przedssprzdaży

Ale przecież w "Imieninach" (1998) Róża wspominała, że Dambo pochwalił się klasie, że w czerwcu (?) zostanie ojcem...

Re: O dziewczętach dla dziewcząt :)

nie pamietasz, ze wszystko zmienilo sie > na duzo lepsze wraz z dambowym dyrektorowaniem ? yhy ;-) uwierzę, jak zobaczę ;-) Dambo to ten gość, co pracując w liceum zamiast prowadzić lekcje historii, dawał się za każdym razem(!) wyciągać na pogawędki o Bebisiu, więc jakoś nie przypuszczam, że

Re: ...a potem zasnęłam...

Ze szczerego serca ! Giezełka duszka Ci nie dam,bo bym gołą dupą świecił....... :D -- Blondynka? Kolor włosów można zmienić! Niestety,tylko kolor włosów.......

Re: Pieniądze II

> dyrektorem szkoly nie powinien byc Pierog Magister, ale Hajduk i Dambo - jak n > ajbardziej ale tu jest cezura historyczna - pieróg był dyrektorem szkoły za komuny, a po jej śmierci dyrektorami szkół zostają tacy fajni ludzie jaak hajduk czy dambo

Re: Crack pairing meme, czyli gra

na razie nie możliwa do realizacji... :D 4. Nie przypominam sobie żadnego fika stricte o Wolfim... :( 5. Nie widzę Bebe i Anieli jako pary. 6. Dambo i Wolfi czy Dambo i Laura? Zdecydowanie jak już - to drugie. Ani Wolfi ani Dambo nie pasują mi na homo. Zresztą Laura mi do Damba też nie pasuje, ale

Re: -ski, -cki

Nie no Dambo to dopiero "Brulion Bebe B." Wczesniej była wspomniana Celestyna, Borejkówna Ida, Aniela to też nie jest popularne imię, podobnie jak Roma. A Aurelia?

Re: Spacerując po Poznaniu z google street view..

> A w Jeżycjadzie mamy OPRÓCZ tych "naciągnięć" dobre pióro i inne, wymienione powyżej zalety. W Borejczadzie - mamy toż samo naciąganie realiów do "widzimisia" autorki O to, to Porównajmy sobie na przykład sytuację "Dambo akurat się przyjaźnił z Bernardem, który znał Anielę, która opiekowała

Re: Czepiam się?;p

ja Ci siły nie dam-bo powinnaś go zatłuc i to boleśnie pasożyt jeden musi on u Was siedzieć? co Wy jesteście, armia zbawienia czy co ?

Re: Tornister Lego Chima

Wiesz,zadziwia mnie pomysł wystawienia tej ceny 670 zł. Opinii o plecakach nie dam,bo moje dziewczyny się nie gustują w tym temacie.

Re: I chciałabym i boję się

Gość portalu: dambo napisał(a): > Ale czy warto tracić czas na rozważania? Chyba nie. Racja

Re: pytanie bez opowiedzi

toteż ja Ci dobrej rady nie dam...bo ciagle głupoty popełniam ;) -- https://www.youtube.com/watch?v=7IvP4IifG2U .✿.

Nie dam,bo jestem purystka językowa i na

wszystkich forach się czepiam błędów ortograficznych,gramatycznych,leksykalnych,a czasem nawet stylistycznych

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Kajam się ogromnie, ale "Wpadki" przerażają mnie swą wielkością i nie przebrnę przez nie...

Re: Pieniądze II

czy dambo, wiecznie spozniajacy sie na lekcje,bo dyrektor (a moze to hajduk sie spoznial z racji dyrektorstwa ?), a na lekcjach snujacy opowiesci o swoim bebisiu jest taki fajny ? dla uczniow pewnie tak, bo lekcja ucieka... czy facet, ktory uczestniczyl z entuzjazmem w najgorszej w naszym

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

odpowiedzialas na posta, ktory sie zdublowal. Przeczytaj moja rozmowe z Dzidka, to bedziesz wiedziala, skad taka a nie inna moja reakcja. -- Moja galeria:)

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

zeby nie bylo, nie chodzilo mi ze negatywne = dziewczyna wspolzyjaca przed slubem, ale o okreslenie negatywne wobec takiej osoby -- Moja galeria:)

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Hehe, zebyś Ty wiedziała, jak rewelacyjnie sie je czyta! :-) -- Dzidka ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się poza Internetem. ~~

Re: Jeżycjada - pierwsze wstrząsy

wkurzał swoim głupim i niedojrzałym zachowaniem. Ale chyba najbardziej mnie wkurzyła wypowiedź Damba, kiedy z Bernardem szli ulicą w czasie burzy, cytuję: " - O co zakład, że pozalewa ludziom piwnice? - Chciałbym to widzieć - ucieszył się Dambo (...). - Gdyby tak z piwnic wypłynęły na ogromnej fali te

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

aj,ale gapa ze mnie;) odpisalam Ci, zebys zajrzala do rozmowy z Dzidka, bo myslalam,z e odpisyujesz na to, co pisalam do Verdany w tym zdublowanym poscie... sorki ;D -- Moja galeria:)

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Ależ się mowi - "wpadka" to nie tylko konieczność slubu, ale takze wszelkie wypadki, gdzie zawiodla antykoncepcja albo zdrowy rozsadek. Niewatpliwie moja trzecia ciąża byla totalną wpadką!!!! Nawet moja ukochana kindr-niespodzianka o tym wie. -- Mops i kot img443.imageshack.us/my.php?

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

no a Ty mnie odwrotnie:) hm moze to znaczenie slowa, jakie znam, wynika takze z czytywanej kiedys bardzo czesto literatury mlodziezowej, jak i prasy i tam slowo 'wpadka' zawsze bylo negatywne. Nie wiem, w kazdym razie pierwszy raz w zyciu "slysze" (czytam ;)) ) to slowo jako pozytywne.

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Nawet moi znajomi, którym się przydarzyły niechciane ciąże, niejednokrotnie określali je terminem wpadki... Zaskoczyłaś mnie twierdzeniem, że ma ono kontekst negatywny i nie wypada używać go odniesieniu do mężatek. Zupełnie tak tego nie widzę. -- Dzidka ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozum

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

A niby dlaczego nie? Wpadka to wpadka. Np. kiedy ma się już jedno dziecko, a kolejnego n razie nie planuje, bo mieszka się kątem u teściów, a własne mieszkanie dopiero będzie można kupić za dwa lata... -- Dzidka ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się poza Intern

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Przecież Hajduk o mały włos już w 1988 o mało nie wyjaśnił Dambowi, o co chodzi w fizyce! Gdyby był wówczas w domu, na pewno on by to zrobił, a nie jego teść! :-D

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

tłumaczyłam tą sprawe juz tyle razy, ze prosze sie juz nie czepiac i nie podawac kolejnych powiedzonek. :/ nie wiem, ile razy musze powtarzac, ze skoro w moim otoczeniu to slowo ma wydzwiek raczej negatywny, to zdziwilam sie, slyszac cos odwrotnego. A co do ostatniego ptytania, to owszem, mowi s

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Bo okreslenia 'wpadka' uzywa sie w kontekscie raczej negatywnym wobec dziewczyn, ktore wspolzyja przed slubem, nie mowiac juz o tych, ktore sie puszczaja po prostu. Wydaje mi sie, ze wobec tego po prostu nie wypada mowic tak o kobiecie zameznej... Moze znasz inne okreslenie tego slowa, ja zawsze

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Nagle jak nagle. Ja podjęłam decyzję o odejściu ze szkoły w marcu i wtedy ogłosiłam ją dyrekcji i uczniom. Również byłam wychowawczynią pierwszej klasy. Decyzja o tym, komu przydzielić "moją" klasę zapadła dopiero na radzie sierpniowej i uczniowie dowiedzieli się o nowym wychowawcy dop

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Tak, ale jeżeli nauczyciel na "zniknięcie" w planach to na ogół nie zostaje wychowawcą i to jeszcze pierwszej klasy. Musiał zniknąc nagle. Z drugiej jednakże strony to samo zrobiła Aurelia-po roku nauczania zrezygnowała z nauczania. Czy wniosek z tego taki,ze wpadła? Bo inaczej by się chyb

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

zieleniack napisała: > Łatwiej Ci bedzie zrozumiec moja > reakcje, jesli wyobrazisz sobie, ze np. ktos na meza szczesliwej > kobiety powiedział "gach", bo przeciez to slowo odnosi sie do > konkubenta, a nie meza, i jest raczej negatywne, prawda? ;) A to my chyba z innych

Re: Wpadki

Odświeżam ostatnio te nowsze tomy i co rusz wynajduję jakieś wpadki. W TiR na pierwszych stronach mamy jasno powiedziane, że Hajduk jest wychowawcą klasy Pyzy i Fryderyka. Kilkadziesiąt stron później okazuje się, że ich wychowawcą jest Dambo :-P Z tego, co pamiętam, Dambo był wychowawcą klasy

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Zieleniack-słyszałas takie przysłowie:" Nie ucz matki jak się dzieci robi"? I to jeszcze matki wielodzietnej-prawie czworga dzieci:) Ja co prawda wszystkie dzieci mam planowane ale to nie tyle moja zasługa co skutek problemów z hormonami. A otóż, z tego co wiem w naszym regionie (czyli i

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

>zieleniack napisała: > hm moze to znaczenie slowa, jakie znam, wynika takze z czytywanej > kiedys bardzo czesto literatury mlodziezowej, jak i prasy i tam > slowo 'wpadka' zawsze bylo negatywne. Nie wiem, w kazdym razie > pierwszy raz w zyciu "slysze" (czytam ;)) ) to slowo

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Nie wiem, czy to kwestia epoki, chyba raczej otoczenia, tzn jak sie w otoczeniu mówi. Okreslenie "gach" u osob wszelakiego wieku w moim otoczeniu (mieszkam w Gdansku) jest raczej.. no cóż, malo życzliwe. Nie chodzi o to, ze okresla osobe niezamezna, ale ze brzmi nieładnie (podobnie jak

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Napisalam tylko, skad m.in. znam takie okreslenie tego slowa (z reszta nie tylko stad, ludzie naokolo tez tak mowia) i ze pierwszy raz zetknelam sie z innym okresleniem. Przyklad prasy mlodziezowej jest jedynie jednym z wielu, jak napisalam wczesniej: ogolnie nigdy nie slyszalam tego okreslenia

Re: Pobawmy się w zgadywanie fragmentów "Wnuczki"

Córka Bebe i Dambo! Na bardzo upartego - Kordiałek, to zdrobniale kordiał, czyli nalewka ziołowa. :D Nazwisko "roślinne" jest, włosy jasne może mieć po Bebe... Nie jestem tylko pewna jak tam z babcią/dziadkiem na wsi głębokiej. Ojciec Dambo? -- Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie

Re: Gorączka romantyczna

Bebe i Dambo - poruszają . A co do Natalii i Roberta - nigdy, z Chiny Ludowe nie pojmę, po jaki plaster ona zaiwaniła samochód dostawczy żeby za nim gonić, zamiast zwyczajnie zadzwonić? Żeby było bardziej dramatycznie? Bohaterowie BBB nie mieli wyboru - czasy były takie, że telefonów nie było

Re: Spacerując po Poznaniu z google street view..

takie, że głowa mała. Zdarzają się - to istota rzeczy. W Jeżycjadzie "zdarzały się" sytuacje mało wiarygodne - jak na przykład w Kłamczusze - ale właśnie od czasu do czasu. W BBB można się czepić, że Dambo akurat się przyjaźnił z Bernardem, który znał Anielę, która opiekowała się Koziem i Bebe - akurat

Re: na minus, na plus

Dambo powtarzał klasę, ale raczej nie za złe wyniki w nauce. Chyba że autorka straciła panowanie nad scenariuszem. Najpierw sam Dambo mówi Bebe, że przeniósł się do Poznania i będą razem w klasie, choć on powinien być wyżej, bo repetował z chemii i z fizyki. Natomiast 1 września po apelu Pieróg

Re: Gorączka romantyczna

Ja zupelnie nie mam wrazenia, ze Dambo mial mialo rzeczy i spal w spiworze na kozetce zeby bylo szlachetniej. Zwyczajnie, przyjechal do Poznania majac niewiele unran i tyle, takie czasy przeciez byly. Gaba i jej udreczanie sie to co innego :D -- "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści

Re: Człowiek czasem coś przeoczy oczywistego...

mężczyznach w Jezycjadzie wiemy tak niewiele, że trudno tu mówić o 'ideałach'. Mężczyzn w Jezycjadzie po prostu nie ma (z wyjatkiem Ignaca - be, Bernarda - be, Robrojka - nawet cacy, Flobrego - jak na razie w miarę cacy, Mamerta - cacy). Dambo był w porzo, Czarek był w porzo - ale straciliśmy z nimi kontakt

Poznam mężatkę z Warszawy.

. wysportowany. Zapraszam, odezwij się, może uda nam się razem przeżyć razem coś ekscytującego:) Warszawa. dambo11@gazeta.pl

Re: Irytacje w Jeżycjadzie - reaktywacja :).

Co do zdziwienia. Moi zdaniem bieganie za pociagiem mialo podkreslic przemiane Bebe. Dziewczyna pozbyla sie gorsetu, i po raz pierwszy zadzialala impulsywnie, zeby okazac Dambo uczucia. Gdyby napisala do niego list, albo za jakis czas wybrala sie do niego z wizyta, efekt nie bylby ten sam. No i

Re: na minus, na plus

To też zagadka, tym bardziej, że Dmuchawiec mówi, że to Kreska Damba mu do Poznania przysłała. A w Poznaniu, wiadomo, wszyscy Borejkowie i okołoborejkowie chodzą do jednego liceum. Inna sprawa, że gdyby akurat Bebe i Dambo w jednej klasie nie byli, nie byłoby też ich korespondencji w zeszycie od

Re: zwymiotowała mi

nura to ja teraz nie dam,bo oklapłam bezsilnie na fotel zakupy przytargawszy. -- http://forum.gazeta.pl/forum/f,86914,FORUM_DLA_WYPRANYCH.html Chcesz się wyprać?

Re: Siostro i bracie

oj, Sami, Sami.....wszak mnie znasz;)...jam cicha i spokojna;) nie dam..bo nie znam dobrych adresów.....;) -- La felicidad es una elección ...

Re: przemocowcy u MM

Moim zdaniem Pieróg napawał się władzą (sytuacja z Dambo), co mu tłumaczył ojciec. Lubił też, gdy się go uczniowie bali. No i instytucje nie działają same, ale przez ludzi, np. takich. Ale ok, rozumiem, że to chodzi wyłącznie o przemoc indywidualną (w sensie- niezinstytucjonalizowaną).

Re: Jutro rusza WOŚP

Nie dam,bo dzisiaj raczej nie będę z domu wychodziła. Poza tym w necie sporo ukazuje się publikacji na to że zebrana kasa tylko w 50% jest wykorzystana na sprzęt,reszta jest"przejadana" przez Owsiaka i jakieś "melony".

Re: Gorączka romantyczna

W latach osiemdziesiątych chyba mumia to był luksus ;) zwykle był to po prostu worek, śpi-worek. Jeśli po rozłożeniu miał wymiary szersze niż typowa kołdra, oblekanie szlag trafiał. Dla mnie zawsze było jasne, że Dmuchawiec pewnie nie posiadał po prostu drugiej kołdry dla gościa, więc Dambo spał w

Re: Dlaczego lubię Dorotę, ale...

Tak, tak, tak, dokladnie to myslalam, czytajac. Nawet Bebe i Dambo, chociaz od razu poczuli jakies tam porozumienie (w kazdym razie Dambo, ale Bebe tez ruszylo), poznawali sie jednak powoli i duzo czasu jej zajelo, zeby zrozumiec co czuje i umiec sie otworzyc. A tu szast-prast, wszyscy wiemy o co

Re: Gorączka romantyczna

Od czasu moich peregrynacji pieszych dużo wody upłynęło, Himalajom chyba nie dałabym rady. W każdym razie respekt we mnie budzą ogromny. Na marginesie - jak każde góry. Ano. Nie wiemy jakim śpiworem dysponował Dambo, możemy założyć, że mumią i włala - problem się rozwiązał. Nie wiemy też na jak

Re: Gorączka romantyczna

A w ogóle to potem w tym samym kąciku za kredensem kuchennym, gdzie Dambo zmieścił kozetkę, zapewne kawałek stolika i składane krzesełko Maciek ogorzałka - architektoniczny geniusz upchnął mieszkanie dla pięcioosobowej rodziny, w którym mieszkali co najmniej do osiągnięcia przez młodsze

Re: Gorączka romantyczna

Nie bede oryginalna. Cesia i Hajduk na parapecie. Baltona i Pulpa nad jeziorem, w samochodzie w deszczu takze. Bebe i koszula Dambo. Natalia i Robrojek w kuchni. Te wszystkie watki pokazywaly prawdziwie rodzace sie uczucie. Powolne uswiadamianie sobie, ze cos sie czuje do tej osoby, te niepewnosc

Re: Ideał relacji międzyludzkich wg MM

Nie odniosłam wrażenia, że Dambo i Bebe szczególnie dużo rozmawiali. Owszem, patrzyli na siebie, owszem, Dambo zaczepiał i pytał, na co Bebe wiecznie wyłamywała palce i odbąkiwała, że się boi. Potem tylko wysłuchała przydługiej tyrady Świntego Dmuchawca i przytulała się do Dambowej koszuli:) Ale

Różnica między limerykiem a sonetem

Niech mi ktoś wyjaśni : dlaczego, gdy Dambo uczy Bebe budowy limeryków i wykłada jej całą "teorię" to to jest fajne, sensowne i wiarygodne, a przede wszystkim... No, owszem, uczące, ale uzasadnione akcją - dalsze "limerykowanie", a tymczasem wykład Ignasia o sonecie, choć

Poznam mężatkę z W-wy

/100 kg. bez oznak ciąży spożywczej - wysportowany:) Zapraszam, odezwij się, może uda nam się razem przeżyć razem coś ekscytującego:) Warszawa. dambo11@gazeta.pl

Re: Studniówki?

Szkoła jest wroga. A jak przejmuje jedna z nich Dambo, to już za późno, wszyscy bohaterowi już po studiach... Swoją drogą, mój syn tez nie poszedł na studniówkę, nie poszła tak 1/3 klasy.

Re: Oficjalna strona MM

BBB? No pewnie, że był. Były ryciny z Bebe, Dambo, Bernardem, Aniellą, panią Sznytek i Krystianem... -- Dzidka

Re: Pieniądze II

tt-tka napisała: > czy dambo, wiecznie spozniajacy sie na lekcje,bo dyrektor (a moze to hajduk sie > spoznial z racji dyrektorstwa ?), ale pytanie brzmiało - jakie zawody/stanowiska wypada uprawiać/piastować, a jakie nie. no więc przed 1989 w oczach pani MM nie wypadało być dyrektorem

Re: McDusia - śmieszne zamierzenie/niezamierzenie

Dwie wypowiedzi: 1. Pana Gruszki o tym, w że "kury niosą się jak wściekłe" 2. opinia BB o Dambo, ze jako dyrektor, "testuje na sobie wszystkie wirusy pojawiające się w szkole".

Re: wnuczka w przedssprzdaży

Amourpropre zanalazła fragment z "TiR", którego akcja toczy się w 1999 roku wiosną i Bebiś już wówczas funkcjonuje nie jako noworodek - Dambo opowiada o nim anegdotki a ileż w końcu anegdotek można opowiedzieć o noworodku? Bebiś zapewne ma więc lat 2 - 5. Wiosną 1999 roku. Co by znaczyło, że

Re: Gorączka romantyczna

prostu drugiej kołdry dla gościa, więc Dambo spał w tym, co dało się > łatwo przewozić. To nie te czasy, kiedy wystarczyło wpaść do byle marketu i kup > ić tanią kołdrę. Dambo wydawał mi się typem, który a) nie bardzo wierzył, że po > tylu wylotach ze szkół uda mu się zostać na długo akurat

Re: Warszawskie Borejki

Podpisuję się wszystkimi kończynami pod tą sugestią. I też chciałabym zasugerować rolę czarujących okolic Zamku lub Błoni Krakowskich. Może to tam Bebe spotkałaby się z Dambo lub Patrycja wpadła na Baltonę przed romantycznym tête-à-tête? -- When I grow up, I want to be a forester

Re: Nie wiem czy wpadka ale chyba niezamierzone.

Hajduk był dyrektorem w liceum i tam Dambo uczył historii. Spokojnie mógł zostać dyrektorem podstawówki. A z uniwersytetu Aurelia zna Naszpana Polonistę a nie Dambo.

Poznam panią z Warszawy.

spożywczej:) Zapraszam, odezwij się, może uda nam się razem przeżyć znowu coś ekscytującego:) Warszawa. dambo11@gazeta.pl

Re: Część IV

Dambo idealny, natomiast jako Bebe widziałabym raczej Rosamund Pike niż Chodczenkową. A może Elkę zagrałaby Jessica Brown Findlay? Wygląd odpowiednio aniołkowaty, ale przy ciskaniu pokrywkami też ją widzę ;). O! Właśnie przyszło mi do głowy, że w roli dorosłego Miągwy gdzieś w dalekiej przyszłości

Re: Irytacje w Jeżycjadzie - reaktywacja :).

Nie, no tak właśnie odbierałam zawsze, gdy to czytałam, ale raptownie mnie "olśniło". Swoją drogą, Dambo, wydaje mi się, nie postarał się zachować kontakt z Bebe, tzn. nie zostawił swoich namiarów. (no i na przyszłość przydałoby mu się zrozumienie, że czasem zdobywa się dziewczynę dłużej

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - dambo

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin